Reklama

Reklama

League of Legends - ciąg dalszy okna transferowego

Fani League of Legends mają za sobą weekend pełny emocji. Tym razem nie chodzi tu o wyrównane mecze i widowiskowe zagrania. Wypieków na twarzy dostarcza okno transferowe LEC i LCS.

Cloud9 i G2 Esports potwierdzają plotki

O tych dwóch decyzjach mówiło się już co najmniej od tygodnia. Najpierw serca fanów G2 Esports zatrzymało się na chwilę, kiedy okazało się, że Perkz szuka nowej drużyny, żeby wrócić do gry na środkowej alei. Później ruszyły z powrotem, kiedy informacja o potencjalnym kupieniu Rekklesa obiegła międzynarodową scenę.

Teraz obie te plotki zostały oficjalnie potwierdzone. Jankos opowiadał na jednym ze swoich ostatnich streamów, jak odwoził Perkza na lotnisko. Rekkles tymczasem prezentował koszulki Fnatic zebrane przez ostatnie sześć lat, przyznając, że boi się jeszcze nieco podjętej decyzji.

Reklama

Obaj znaleźli jednak nowe drużyny, które będą reprezentować w przyszłym sezonie. Obaj prawdopodobnie z podobnymi celami - zwycięstwem w Mistrzostwach Świata.

PowerOfEvil dołącza do TSM

Tego ruchu spodziewaliśmy się od dobrych kilku dni. Oficjalnie potwierdzony on został z kolei, kiedy Reginald przypadkowo wspomniał o znanym midlanerze podczas swojego krótkiego wywiadu w Hotline League.

Przed niemieckim midlanerem, który odnosił ostatnio spore sukcesy we FlyQuest, stoi jeszcze trudniejsze zadanie. Fani TSM-u będą mieli zapewne duże oczekiwania względem swojego nowego zawodnika. Sam gracz będzie też notorycznie porównywany do Bjergsena, pełniącego od przyszłego sezonu rolę trenera.

IgNar w Evil Geniuses

Zgodnie z przewidywaniami, rozsypuje się skład FlyQuest. Najpierw do TSM-u odszedł PowerOfEvil, a kilka godzin później Evil Geniuses poinformowało, że zaopiekują się byłym supportem drużyny, która jeszcze niedawno rywalizowała na Mistrzostwach Świata.

W EG zostają na ten moment Jizuke, Svenskeren i Huni. Ten trzeci według najnowszych doniesień ma co prawda odejść do TSM-u. Dla samego IgNara najważniejszy będzie jednak fakt, że w dolnej alei spotka się prawdopodobnie z Lostem.

WildTurtle w miejsce Stixxay

Fani CLG mają za sobą drobny szok. Po tym jak przez lata domagali się zmian od organizacji oraz jej właścicieli, wreszcie doczekali się konkretnego zamieszania. Stixxay, który spędził w CLG blisko sześć lat, pożegnał się oficjalnie z organizacją.

Półtorej godziny później CLG poinformowało na Twitterze, że miejsce jednej legendy zajmie druga. FlyQuest całkowicie się tym samym posypało, a ich ADC będzie teraz próbował ratować CLG. Największy sukces Turtle osiągnął oczywiście w TSM, ale ostatni rok spędził we FlyQuest, gdzie udało mu się awansować do Mistrzostw Świata. Teraz tego samego będzie chciał dokonać w innej drużynie.

Josedeodo nowym junglerem FlyQuest

PowerOfEvil w przyszłym sezonie będzie próbował zastąpić TSM-owi Bjergsena. Równie ciężkie zadanie stoi przed nowym zawodnikiem FlyQuest. W miejsce słynnego Santorina organizacja postanowiła podpisać bowiem Josedeodo. LCS zaczyna w rezultacie szukać talentu gdzieś poza swoim regionem oraz LEC. Argentyńczyk spędził większość kariery w Ameryce Południowej, a swoje umiejętności światu zaprezentował podczas ostatnich Mistrzostw Świata, gdzie reprezentował barwy Rainbow7.

Paid by Steve

Team Liquid, mimo bardzo słabego początku tego roku, ma za sobą solidny sezon. Głośna zmiana Doubelifta wyszła im na dobre, awansowali na Mistrzostwa Świata i pokazali się najlepiej ze wszystkich trzech drużyn, które pojechały na turniej z LCS. Słyszeliśmy, że również w tym sezonie będą próbowali przebudowywać swój skład i teraz dowiedzieliśmy się, jak dokładnie wygląda ten proces.

Do Teamu Liquid trafili Alphari i Santorin. Ten pierwszy jest przez wielu uważany za najlepszego toplanera w LEC, w niektórych tylko rankingach ustępując Wunderowi. Drugi zawodnik z kolei, podobnie jak kilku innych wspomnianych w dzisiejszym artykule graczy, ostatnie dwa lata spędził we FlyQuest. Jeżeli wierzyć raportom dziennikarzy, Impact ma zasilić skład Evil Geniuses, a Broxah trafi do CLG.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: League of Legends

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy