Reklama

Reklama

​Szokujący mod do Overwatch 2 znowu wymknął się spod kontroli Blizzarda

Do Overwatch 2 wrócił “mod", którego powrótu nikt o zdrowym rozsądku nie chciał. A jednak, jakimś cudem “sexual harassment simulator" stał się najpopularniejszym w ciągu minionego weekendu.

Nagłe pojawienie się (a właściwie powrót) moda zauważył serwis PC Games, na chwilę przed tym, jak “sexual harassment simulator" został zdjęty przez administrację Blizzarda. To już druga wersja tego “moda", poprzednia pojawiła się w grze w październiku 2022 roku.

Cała jego idea polegała na wcieleniu się w Cole’a Cassidy, którym przewracaliśmy damskie bohaterki, kucaliśmy nad ich postaciami aż postać bohaterki nie została oznaczona napisem “w ciąży", a na koniec pojawiał się kontrolowany przez AI Torbjorn, pełniący tutaj rolę dziecka. Jednym słowem, mod obrzydliwy na wielu poziomach - włącznie z postacią Cassidy’ego, który wcześniej nazywał się McCree, tak samo jak jeden z pracowników, oskarżanych o molestowanie.

Reklama

Mod, póki był dostępny, był opisany tymi słowami: “Znajdź nowych przyjaciół, żyj normalnym życiem, spłódź dziecko!". Swoją historią “Sexual harassment simulator" sięga jeszcze Overwatch 1, a wielu graczy komentujących jego pojawienie się nie wygląda na specjalnie zdziwionych. 

Obecnie mod jest już prawdopodobnie niedostępny - nie wiadomo jednak czy wkrótce znowu się nie pojawi. Firma jest więc świadoma, że coś takiego istnieje, ale może mieć problem,y by usunąć go raz na zawsze z gry - choć przy pierwszej wersji zapewniano, że wszelka niewłaściwa zawartość nie znajdzie swojego miejsca w grze. Zapewniono też, że ciągle trwają prace nad poprawą systemu, który ma za zadanie filtrować zawartość tworzoną przez społeczność i dodawaną do gry.

Oczywiście istnienie takiego moda nie sprawia, że wszystkie są takie. Jednak smutnym jest fakt, że tak szokująca i zła zawartość pojawia się po raz kolejny w ciągu zaledwie kilku miesięcy.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: Overwatch 2

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy