Reklama

Reklama

Esport Tour: Rozpoczął się czwarty turniej kwalifikacyjny!

​We wtorek ruszył czwarty i ostatni turniej kwalifikacyjny w ramach Esport Tour 2022: Series. Do rywalizacji stanęło 16 drużyn z całej Europy. Wśród faworytów są polskie formacje, takie jak: HONORIS, Ungentium czy Illuminar Gaming. Stawka jednak wydaje się być bardzo wyrównana.

Illuminar Gaming - Monte Esports

Zdecydowanym faworytem pierwszego pojedynku była formacja Illuminar Gaming. Mecz rozpoczął się na mapie Nuke, a faworyci rozpoczęli po stronie terrorystów. Radzili sobie oni całkiem dobrze, zważywszy, że atakująca strona jest nieco trudniejsza na tej lokacji. Na półmetku to jednak Monte prowadziło 8:7. Nadal jednak nie był to zbyt korzystny scenariusz tej formacji przed drugą połową.

Początek drugiej części należał jednak znów do Monte. Wygrali oni rundę pistoletową i to pomogło do zbudowania przewagi. Monte świetnie grało w drugiej połowie. Nie gracze tej drużyny nie pozwalali przeciwnikom na wiele i w efekcie wygrali 16:9. Było to niemałym zaskoczeniem, z uwagi na to, że był to wybór IHG. Drugą lokacją był Mirage.

Reklama

Na drugiej mapie mieliśmy bardzo wyrównany pojedynek od samego początku. Obie drużyny toczyły bardzo zacięte starcie. Obie drużyny starały się, by ich rywal nie zdobył dużej przewagi punktowej. Na koniec połowy to się udało.

Monte prowadziło 8:7 i tym samym odrobinę przybliżyło się do wygranej w tym spotkaniu. Po zmianie stron drużyna Monte Esports kompletnie zdominowała przebieg rozgrywki. Nie dali oni żadnych szans na swojej mapie Illuminar Gaming i wygrali okazałym rezultatem aż 16:9.

Illuminar Gaming - Monte Esports 0:2

HONORIS - Case Esports

HONORIS ze słynnym Wiktorem “TaZ" Wojtasem w składzie było zdecydowanym faworytem w starciu z Case Esports. Na mapie Inferno byli oni drużyną przeważającą od samego początku tego pojedynku. Wystarczy wspomnieć, że po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik aż 11:4 dla HONORIS. Po zamianie stron w drugiej części meczu, HONORIS podtrzymało swoją fantastyczną dyspozycję. Najlepiej fragującym zawodnikiem był Wojtas, który ostatecznie zdobył aż 28 trafień. HONORIS zwyciężyło 16:5 i bardzo mocno zaakcentowało swoje aspiracje do wyjścia z grupy w tym turnieju kwalifikacyjnym.

Na Nuke po raz kolejny widzieliśmy dość wyraźną dominację drużyny HONORIS. Drużyna, której założycielami byli "NEO" oraz wspomniany wcześniej "TaZ" od początku miała inicjatywę po swojej stronie. Case Esports wyraźnie odstawało umiejętnościami od swoich rywali. Wynikiem tego był rezultat po pierwszej części - 10:5 dla HONORIS po stronie ofensywnej.

Case w drugiej połowie odrobiło trochę strat. Dzielna postawa Case to było zdecydowanie za mało na to, by nawiązać równorzędną walkę z HONORIS. Faworyci wygrali 16:9 i tym samym zanotowali ważne zwycięstwo w pierwszym meczu Esport Tour.

HONORIS - Case Esports 2:0

HONORIS - Monte Esports

Starcie dwóch zwycięskich drużyn zapowiadało się niezwykle interesująco. Do wyrównanej rywalizacji doszło jednak tylko na mapie Nuke, gdzie po dość zaciętej drugiej połowie i heroicznej walce zawodników Monte, HONORIS pokonało swoich rywali 16:12.

Na Dust II widzieliśmy jednak już tylko "teatr jednego aktora", a w zasadzie jednego zespołu - HONORIS. Zawodnicy pod przewodnictwem "TaZa" wygrali 16:6 i to oni mogą cieszyć się z awansu z grupy A.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: Esport Tour | Counter-Strike

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy