Reklama

Reklama

Rainbow Six: YŚ z wygraną na koniec rundy zasadniczej Polish Cup 2022

​14. kolejka Polish Cup 2022 w Rainbow Six: Siege była jednocześnie ostatnią w rundzie zasadniczej tych rozgrywek. Mimo, że już przed tymi meczami znaliśmy skład półfinalistów, to kibiców czekały bardzo interesujące pojedynki. Najciekawiej z nich zapowiadał się pomiędzy Invictą, a PACT-em. Zapraszamy do podsumowania.

PGE Turów Zgorzelec - ESCA Gaming

Jak wielokrotnie już wspominaliśmy, formacja ze Zgorzelca zaprezentowała się tragicznie na tegorocznej edycji Polish Cup. Formacja ta wygrała tylko jedno spotkanie na trzynaście poprzednich, a większość z potyczek kończyła bardzo druzgocącymi porażkami. Mało było meczów, w których gracze klubu z zachodniej Polski nawiązywali równorzędną walkę z przeciwnikiem. Inna sprawa, że przed 14. kolejką sytuacja w klasyfikacji generalnej była bardzo klarowna. Znaliśmy skład fazy play-off i nic już w tej kwestii nie mogło ulec zmianie.

Reklama

Dlatego to też mogła być szansa dla Zgorzelca na pozytywny rezultat. Tak jednak się nie stało. Po raz kolejny gracze Turowa zderzyli się ze ścianą. Byli zdecydowanie słabszą stroną na Kafe Dostoyevsky.  Wynik mówił sam za siebie. ESCA pokonała Turów Zgorzelec aż 7:1 i tym samym zakończyła zmagania w Polish Cup na trzecim miejscu i w półfinale górnej drabinki podejmie SKILLSTARS.pro.

SKILLSTARS.pro - YŚ

Kolejny z meczów, gdzie jasny był faworyt - mowa oczywiście o formacji SKILLSTARS.pro. YŚ jednak w odróżnieniu od Turowa kilkukrotnie wygrywał w obecnym sezonie i nie zostawił po sobie tak fatalnego wrażenia. Na mapie Bank kibice byli świadkami naprawdę niezłego widowiska. Początkowo lepiej spisywali się gracze SKILLSTARS, którzy po sześciu rundach wygrywali 4:2.

Później jednak wyrównało stan spotkania i doprowadziło do niespodziewanej dogrywki. Tam doszło wręcz do sensacji, gdyż dwa kolejne punkty wpadły na konto i tym samym to oni zgarnęli dwa punkty na koniec swojej przygody z rozgrywkami Polish Cup 2022. Ładne zakończenie ze strony na pewno może budzić szacunek. Nie walczyli już o nic, a jednak zdołali pozostawić po sobie dobre wrażenie.

Kjell's Disciples - Anonymo Esports

Kolejny czwartkowy pojedynek, który miał jednoznacznego rywala. Anonymo niesamowicie wystrzeliło z formą w tegorocznym Polish Cup. Formacja ta była nie do zatrzymania.Przez trzynaście kolejek przegrała tylko raz. Świetnie zorganizowana formacja podejmowała Kjell's Disciples, które również nie spisywało się źle i był potencjał na ciekawe spotkanie na mapie Kafe Dostoyevsky.

Tak się jednak niestety nie stało. Anonymo miało inicjatywę po swojej stronie od samego początku tego pojedynku. Po pierwszej połowie liderzy prowadzili 5:1 i sytuacja KJD była wręcz tragiczna. Druga część tego nie zmieniła. Anonymo pewnie kroczyło do zwycięstwa. Lider tabeli zwyciężył 7:2 i potwierdził, że jest głównym kandydatem do sięgnięcia po końcowe trofeum. W pierwszej rundzie fazy play-off ich rywalem będzie PACT.

Invicta Gaming - PACT

To jedyne spotkanie 14. kolejki, które "na papierze" zapowiadało się bardzo interesująco. Obie drużyny niewiele dzieliło w klasyfikacji generalnej, a Invicta walczyła prawie do samego końca o prawo awansu do fazy play-off. Invicta i PACT na sam koniec fazy grupowej dały kibicom wielkie widowisko. Początkowo lepiej radził sobie PACT na mapie Chalet. To oni wygrywali 4:2 na półmetku. Potem doszło jednak do niespodziewanych zdarzeń.

Invicta zupełnie odmieniła swoją grę, błyskawicznie odrobiła poniesione wcześniej straty. Dążyła do wygranej bardzo uparcie i zdobywała kolejne punkty na swoje konto. Ostatecznie to ta formacja zwyciężyła 7:5 i tym samym zakończyła zmagania na piątym miejscu.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy