Reklama

Reklama

Ksenia Chlebicka x Esporter. "Chciałam odkryć magię świata esportu"

Jeszcze kilka miesięcy temu nic nie wskazywało na to, że zainteresuje się tematem League of Legends. Dla prezenterki pogody współpraca z Frenzy i Polsat Games - kolosami polskiego świata esportu i gamingu - wydawała się wtedy kompletną abstrakcją. A jednak - spontaniczny casting sprawił, że dziś opowiada o ULTRALIDZE i MSI, Sinmivaku i Jankosie, Ornie i Nidalee. Z Ksenią Chlebicką porozmawialiśmy o jej spojrzeniu na esportową branżę i początkach pracy przy transmisjach z rozgrywek LoL-a.

Tomasz Alicki, Esporter: - Od Top Model do League of Legends. Opowiedz, jak to się stało. Zanim zaczęłaś tworzyć materiały dla widzów Polsat Games, zebrałaś doświadczenie w wielu różnych branżach.

Ksenia Chlebicka: - Top Model to już dość odległa dla mnie historia, choć muszę przyznać, że pasja do mody pozostała we mnie do dziś. I chyba najlepiej powiedzieć, że tak, jak ja 10 lat temu nie myślałam nawet o karierze w esporcie, tak najbardziej znane światowe marki nie planowały wtedy tworzyć kolekcji związanych z gamingiem. A tak się stało! Najlepszy przykład to oczywiście marka Louis Vuitton i skórki stworzone dla League of Legends. Widać, że wiele branż zwraca się w stronę graczy i ja także chciałam odkryć magię tego świata. Od mniej więcej szóstego roku życia pragnęłam pracować jako prezenterka telewizyjna. Zawsze chciałam z jednej strony dostarczać widzom istotnych informacji, a z drugiej zapewnić rozrywkę. Taka jest właśnie moja praca w Polsat Games. To oczywiście w pierwszej kolejności rozrywka, ale z drugiej strony staram się jak najlepiej przekazywać zarówno członkom społeczności, jak i osobom niezwiązanym z League of Legends najważniejsze informacje.

Reklama

Widzisz już jakieś znaczące różnice między światem esportu a środowiskami, w jakich wcześniej miałaś okazję pracować? Czym fani esportu wyróżniają się w twoich oczach ponad widzami innych, telewizyjnych programów?

- Przed rozpoczęciem pracy w Polsat Games spodziewałam się większych różnic. Muszę przyznać, że członkowie społeczności graczy są jak inni hobbyści i pasjonaci. Kochają esport, mają ogromną wiedzę, potrafią być zarówno krytyczni,  jak i docenić dobrze przygotowany materiał. Na pewno jeżeli porównaliśmy przeciętnego widza pogody do widza Ultraligi, to różnice widoczne byłyby gołym okiem - szczególnie w kwestii zaangażowania. Nie jest to jednak spowodowane odmiennością graczy, a po prostu większym zaangażowaniem w temat. Gdybyśmy porównali widzów Ultraligii do widzów programów o tematyce takiej jak malarstwo, wędkarstwo czy historia starożytnych Chin, te różnice byłby mniejsze. Pogoda z oczywistych powodów ma nieco większy zasięg, ale rzadko jest pasją odbiorców. Myślę, że wraz ze wzrostem popularności esportu, a to na naszych oczach dzieje się przecież bardzo dynamicznie, te różnice będą jeszcze mniejsze.

Miałaś wcześniej jakieś doświadczenie z League of Legends? Znałaś grę albo interesowałaś się sceną esportową?

- O Legue of Legends tylko słyszałam. Grałam w inne gry. Muszę natomiast przyznać, że każda wzmianka o wielkich wydarzeniach esportowych mnie fascynowała. Chciałam poznać ten świat od środka.

Czy w takim razie dziś grywasz już w League of Legends? Redaktorzy Polsat Games zdążyli Cię już wkręcić w jakieś single player albo multiplayer, od kiedy zaczęłaś z nimi współpracę?

- Tak, teraz gram w League of Legends i w Wild Rift, a więc mobilną wersję - głównie ze względu na możliwość włączenia rozgrywki, wszędzie gdzie tylko mam na to ochotę. Z ekipą Polsat Games mamy już zaplanowany wewnętrzny turniej.

Razem z Polsat Games postawiliście na dosyć krótkie formaty. Twoim zadaniem jest więc w krótkim czasie przekazać często bardzo dużo informacji. Jak trudno jest tego dokonać?

- Krótki format cechuje się mniejszą tolerancją na błędy i to właśnie na tym polega jego największa trudność. Myślę jednak, że wybraliśmy najlepszy możliwy wariant. Stawiamy na jego cykliczność. Uważam, że częstsze a krótsze produkcje najlepiej sprawdzą się w przypadku projektów pokroju Ultraliga, European Masters czy MSI. Staram się oglądać wszystkie rozgrywki, by być na bieżąco.

Do tej pory pracowałaś w telewizji. Teraz odbiorcami Twoich dotychczasowych treści są też użytkownicy YouTube czy Twitcha. Czy czujesz się inaczej, mówiąc do nieco innego odbiorcy?

- Już od dłuższego czasu telewizja przechodzi wielkie zmiany i dostosowuje się do nowych technologii oraz młodego pokolenia, więc dziś wspomniane różnice nie są aż tak duże. Fakt, że miedzy mną a odbiorcami YouTube’a czy czy Twicha dystans jest mniejszy niż w przypadku klasycznej telewizji, bardzo mnie cieszy i pozwala mi na większą swobodę. A to sprawia, że program jest atrakcyjniejszy.

Jak oceniasz próg wejścia do League of Legends? Jest to częsty temat poruszany w społeczności. W porównaniu do wielu innych gier esportowych, w LoL-u trzeba przebrnąć przez setki postaci i mechanik, żeby zrozumieć grę na podstawowym poziomie. Czy ten próg jest za wysoko?

- To prawda, że początki nie są łatwe, ale zdobycie wyższego szczytu zawsze daje większa satysfakcję. Tak właśnie jest w League of Legends. Mimo ogromnej liczby postaci jej zrozumienie jest możliwe. Dodatkowo moim zdaniem to właśnie ten pozornie wysoki próg wejścia do gry tworzy wyjątkową społeczność, którą ze świecą szukać przy innych grach.

Do Polsat Games dołączyłaś bardzo niedawno, ale na swoim koncie masz już wiele materiałów. Czy któryś szczególnie zapadł Ci w pamięć? Z którymś z Twoich materiałów wiąże się może jakaś wyjątkowa historia?

- Moim ulubionym materiałem jest zdecydowanie wyjaśnienie formatu MSI. Ale ciekawa historia łączy się z pierwszym odcinkiem ULTRANEWSÓW. Kiedy na Uniwersytecie Warszawskim studiowałam dziennikarstwo na specjalizacji telewizyjnej, miałam za zadanie poprowadzić serwis sportowy. W jego treści padała nazwa Crvena Zvezda w kontekście piłki nożnej. Miałam problem, żeby ją poprawnie wymówić, ale wtedy wychodziłam z założenia, że nigdy nie będzie mi to w pracy zawodowej potrzebne. Jak się okazało, nazwa klubu wróciła do mnie dużo szybciej, niż mogłabym sobie to wyobrazić. Chyba wyszło dobrze. To kolejny przykład, że warto uczyć się wszystkiego, bo nigdy nie wiemy, kiedy dane kwestie mogą nas zaskoczyć.

--------------------------------------------------------------------------

ULTRALIGA to najważniejsze rozgrywki League of Legends w regionie bałtyckim - rozgrywana jest w każdy wtorek i środę od 16:40. Transmisję oglądać możecie na kanałach Polsat Games na TwitchuYouTube oraz w telewizji.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL