Reklama

Reklama

Epic Games zawiodło fanów Fortnite’a

Wiele wskazywało na to, że Epic Games podejmie współpracę z Netflixem z okazji premiery trzeciego sezonu słynnego serialu Stranger Things. Okazało się jednak, że efektów gracze nie doczekają się na mapie, a w sklepie, o czym Epic Games poinformowało za pośrednictwem social mediów. Duża część fanów była rozczarowana.

W przeszłości, jak wiemy, twórcy ze studia Epic Games nawiązywali wiele tak zwanych crossoverów z przedstawicielami zewnętrznych firm. Najbardziej słynnymi współpracami były te z Marvel Studios przy okazji Avengers: Infinity War czy tryb oraz dostępne w sklepie skórki związane z superbohaterami w ramach promocji premiery Avengers: End Game. Ponadto w grze pojawił się tryb bardzo mocno związany z marką Michaela Jordana - Air Jordan Nike.

Teraz istniały bardzo mocne przesłanki ku temu, że powstanie jakiś tryb lub inne nawiązanie w Fortnite do trzeciego sezonu jednego z najsłynniejszych seriali świata - Stranger Things. Wiele wskazywało na to, że na mapie pojawią się portale znane z produkcji serialowej, pozwalające na przejście do innego świata, być może tego związanego z serialem Netflixa. Tak się jednak nie stało.

Reklama

Jedynymi śladami w grze związanymi z kasową produkcją były skórki postaci oraz broni. Ta pierwsza symbolizuje szeryfa Hoopera granego przez Davida Harboura, druga to wygląd Demogorgona oraz wygląd broni. Delikatnie mówiąc, współpraca nie robi szału. Gracze narzekają, że z okazji premiery sezonu Stranger Things oczekiwali czegoś znacznie bardziej spektakularnego. W grę wchodziło również wydarzenie, jakich było już kilka w Fortnite., między innymi z udziałem słynnego amerykańskiego DJ’a Marshmello.

Krzysztof Chałabiś

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy