Reklama

IEM Katowice: Natus Vincere w wielkim finale!

Natus Vincere pokonało w świetnym stylu Astralis 2:0 w drugim półfinałowym starciu Intel Extreme Masters Katowice 2020. Dzięki temu „Naviczanie” w niedzielę zagrają o wielką pulę. Przeciwnikiem będzie francuska formacja G2 Esports. Pojedynek zaplanowany jest na godzinę 17:00.

Faworytem hitowo zapowiadajacego się pojedynku byli zawodnicy Astralis. Duńczycy przed rokiem sięgnęli po trofeum IEM, kiedy turniej był podniesiony do rangi Major. Teraz na ich drodze stanęło Natus Vincere, prowadzone przez genialnego Oleksandra "S1mple" Kostyliewa. 

Dust2

Wbrew wszelkim oczekiwaniom, Dust2 został kompletnie zdominowany przez graczy ukraińskiej organizacji. Wschodnioeuropejska drużyna nie dawała najmniejszych szans utytułowanym rywalom z Danii. Wystarczy powiedzieć, że pierwsza połowa zakończyła się druzgocącym wynikiem 14:1 dla Natus Vincere. Astralis próbowało się podnieść, jednak na nic zdały się te próby. Ozdobą tej mapy była fantastyczna akcja "S1mple'a" podczas jednej z rund.

Reklama

Po bardzo szybkim starciu, ostatecznie NaVi wygrało z Duńczykami 16:5. Świetny był przede wszystkim jeden z najlepszych graczy świata - "S1mple". Takiej dominacji nikt się nie spodziewał. Była to jednak mapa wybrana przez graczy z Europy Wschodniej. Astralis miało okazję do rewanżu na Nuke’u.

Nuke

Wszystko wskazywało na to, że legendarna duńska formacja zrewanżuje się rosyjsko-ukraińskiej drużynie na swojej mapie. Tak dotkliwa porażka musiała wzbudzić sportową złość doświadczonych graczy. Astralis jednak było bardzo źle dysponowane w trakcie swojego spotkania.

Duńska formacja jednak od samego początku była dużo słabsza od Natus Vincere. Dyspozycja z Dust2 była nieprzypadkowa. NaVi dominowało każdy fragment na mapie, co widocznie przekładało się na rezultat spotkania. Po pierwszej połowie na tablicy wyników "Naviczanie" prowadzili 13:2. Przewaga była ogromna i nic nie wskazywało na to, że obrońcy tytułu sprzed roku mogą dotrzeć do finału.

Tak się też nie stało. Natus Vincere ponownie rozbiło rywala 16:5. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Wielkie Astralis odpadło w fatalnym stylu z Intel Extreme Masters w Katowicach. Natus Vincere zaś po wielu latach wraca do finału Intel Extreme Masters. Zmierzy się tam z francuskim G2 Esports. Pojedynek zaplanowany jest w formacie BO5.

ESPORTER
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy