Reklama

Reklama

​AVANGAR zrezygnowało z GCM? Brak zaskoczenia

Wielu kibiców miało nadzieję, iż AVANGAR wystąpi podczas Games Clash Masters. Na kilka dni przed turniejem formacja zrezygnowała jednak z przyjazdu do Gdyni. Ostatnie sukcesy zespołu sprawiły, że można się było tego spodziewać.

AVANGAR ma za sobą świetny okres gry, który znacznie wzmocnił notowania teamu. Drugie miejsce podczas StarLadder Berlin Major oraz zwycięstwo na BLAST Pro Series Moscow sprawiło, że obecnie Dzhami „Jame” Ali i spółka są stawiani jako jedna z najlepszych ekip w aktualnym rankingu drużyn CS:GO.

Wydawało się, iż działacze Games Clash Masters wykonali świetny ruch, zapraszając wspomniany zespół. Niespodziewanie pojawiła się bowiem okazja, by w Polsce ponownie oglądać w akcji czołową formację świata. GCM wysłało formacji zaproszenie przed majorem i dopiero późniejsze rezultaty mocno podniosły taką decyzję organizatora.

Gdy wielu ostrzyło sobie zęby na oglądanie AVANGAR w akcji, ci zdecydowali się odpuścić turniej w Polsce. Powód takiej decyzji jest dość oczywisty – napięty harmonogram i chęć odpoczynku. Najbardziej cierpi na tym Games Clash, który stracił właśnie najważniejszą kartę do promocji swego turnieju na arenie międzynarodowej. Mecze finalisty majora na pewno skupiłyby uwagę nieco szerszej publiczności.

Dużego zaskoczenia decyzją zespołu jednak nie ma. Po dwóch wielkich turniejach udział w dużo mniejszych zmaganiach nie musiałaby wpłynąć pozytywnie na formację. Odmowa udziału w GCM daje do zrozumienia, że polski turniej ma jeszcze przed sobą sporą drogę, by wyraźniej zaznaczyć swoją pozycję w międzynarodowym świecie CS:GO. Aktualne warunki proponowane przez włodarzy zmagań są duże jak na polskie standardy, lecz patrząc na skalę Europy, mamy tu do czynienia z turniejem drugiej kategorii.

Finalnie jednak druga edycja Games Clasha nadal zapowiada się jako ciekawy turniej. Oprócz solidnych światowych zespołów uwagę zwróci postawa polskich formacji. Ich wynik na turnieju w Gdyni może pokazać, gdzie aktualnie się one znajdują. Wyjątek od tej tezy stanowi x-kom AGO, które przyciągnie z kolei widzów swoim nowym składem.

Reklama

ESPORTER

Reklama