Reklama

Awans Polaków na mistrzostwa świata CS:GO

​Trzy z czterech turniejów RMR dobiegły końca. Poznaliśmy już reprezentantów Ameryk, Azji oraz połowę europejskich składów, które zagrają na BLAST.tv Paris Major. Nie zabrakło niespodzianek, a kilku faworytów wpakowało się w poważne tarapaty, przez co ich bilety do Paryża wiszą na włosku lub nawet i przepadły. W przededniu europejskich RMR B czas podsumować, co dokładnie wydarzyło się w pierwszych turniejach kwalifikacyjnych.

W Azji tradycja zostanie przedłużona, bowiem region wystawi na Majora jedną australijską i jedną mongolską ekipę. To już trzeci Major z rzędu, kiedy przez regionalne kwalifikacje przechodzi takie zestawienie. Mowa tu o Grayhound i TheMongolz. Składy sprostały pokładanych w nich oczekiwaniom, deklasując konkurencję. Oba zespoły w Paryżu zmagania zaczną od fazy pretendentów, a więc wstępnej części turnieju.

Amerykański RMR ponownie zdominowały brazylijskie składy, lecz Amerykanom też udało się ukroić swój kawałek tortu. Najlepsi okazali się Brazylijczycy z FURII, którzy w meczu o status legendy na paryskim Majorze pokonali swoich rodaków z paiN Gaming. Tym przypadnie więc miano pretendentów, podobnie jak Liquid, Complexity oraz Fluxo. Awans ostatniego z tych trzech zespołów jest tu największą niespodzianką. Zgarnął on bowiem bilet, na który czaiły się marki pokroju Imperial, Made in Brazil czy Evil Geniuses. Te organizacje musiały obejść się smakiem, ustępując miejsca debiutantom.

Reklama

Najwięcej, jak zawsze, działo się w Europie. Europejski RMR A wyłonił aż osiem drużyn, które zagrają w Paryżu. I tu akurat zaskoczeń było co niemiara. Przede wszystkim na BLAST.tv Paris Major nie wystąpi obrońca majorowego tytułu z Rio - Virtus.pro. Rosjanie zaprezentowali się wyjątkowo słabo, odpadając z rywalizacji z tylko jedną wygraną. Nie pomogła im nawet raptowna zmiana jednego z zawodników wykonana w trakcie turnieju, co na esportowej scenie  CS:GO jest zjawiskiem wyjątkowo nietypowym.

W kłopoty wpakował się też FaZe Clan. Świeżo upieczony zwycięzca ESL Pro League trafił do drabinki ostatniej szansy po zaskakujących potknięciach z Bad News Eagles oraz MOUZ. Zdecydowanie nie tego można było się spodziewać po zespole, który do RMR A przystępował jako lider światowego rankingu.

Bardzo gładko rywalizację przeszły natomiast ekipy Natus Vincere i Fnatic. Obie organizacje bez żadnej porażki zapewniły sobie status legend na Majorze w Paryżu. Takim samym osiągnięciem mogą się też pochwalić Into The Breach i wspomniani wcześniej Bad News Eagles. Awans ITB z pewnością cieszy polskich kibiców ze względu na osobę Karola “rallena" Rodowicza, który na turniej rangi Majora wraca po ośmiu latach - ostatni raz Rodowicz miał okazję zagrać na takowym w 2015 roku przy okazji DreamHack Cluj-Nappoca.

Innym Polakom z RMR A też powiodło się świetnie. Kamil “siuhy" Szkaradek z GamerLegion i Maciej “F1KU" Miklas z OG mogą być już spokojni miejsc w fazie pretendentów. Zwycięstwo wywalczył także Apeks kierowany przez Jakuba “kubena" Gurczyńskiego, którego zespół też załapał się do wstępnej części BLAST.tv Paris Major. Na razie więc Polacy mają stuprocentową skuteczność w kwestii kwalifikacji.

Po trzech turniejach RMR lista uczestników BLAST.tv Major Paris wygląda następująco:

Faza Legend:

  • Natus Vincere - Europa
  • Fnatic - Europa
  • Into The Breach - Europa
  • FURIA - Ameryka
  • Bad News Eagles - Europa

Faza pretendentów:

  • Team Liquid - Ameryka
  • OG - Europa
  • MOUZ - Europa
  • paiN Gaming - Ameryka
  • Fluxo - Ameryka
  • Complexity - Ameryka
  • Grayhound - Azja
  • TheMongolz - Azja
  • Apeks - Europa
  • GamerLegion - Europa

Turniej RMR B wyłoni drugą połowę uczestników czołowego turnieju na scenie CS:GO, który, przypominając, będzie ostatnim wydarzeniem tej rangi przed przejściem gry na silnik Source 2, co oficjalnie rozpocznie erę Counter-Strike’a 2. Zmagania potrwają od 11 do 15 kwietnia. Z perspektywy polskich kibiców RMR B jest o tyle wyjątkowy, że zagra w nim jedyna ekipa z Polski - 9INE. Pierwsze spotkanie 9INE rozegra na obecnego lidera światowego rankingu, G2 Esports, więc lekko nie będzie.

Poza 9INE na turnieju RMR B pojawią się jeszcze trzy polskie akcenty - Szymon “kRaSnaL" Mrozek z Monte oraz Paweł “dycha" Dycha z ENCE. Obaj panowie zmierzą się ze sobą w ramach otwierającej zmagania serii spotkań. Niestety więc tylko jeden z nich rozpocznie rywalizację od zwycięstwa, ale przegrany będzie miał kilka szans na odbicie, więc nie wszystko stracone. Ostatnim polskim wątkiem w tej układance jest drużyna 500 prowadzona przez trenera o podwójnym obywatelstwie - polsko -bułgarskim - Denisa Hristova.

W RMR B kolejne osiem drużyn zapewni sobie bezpośredni udział na paryskim turnieju - trzy ze statusem legendy, a pięć ze statusem pretendenta. Deską ratunku dla przegranych będą kwalifikacje ostatniej szansy. Dostaną się do nich trzy zespoły z bilansem 2-3. Tam czeka już trójka wyłoniona z turnieju RMR A, którą tworzą FaZe Clan, Falcons oraz B8. Całą szóstka zagra o ostatnie miejsce w fazie pretendentów przypisane Europie na BLAST.tv Paris Major.

Polska transmisja RMR B będzie dostępna na dwóch kanałach w serwisie Twitch - na kanale Piotra ‘izaka’ Skowyrskiego oraz na kanale ESPORTNOW. Oznacza to, że GAM3RS_X, realizator polskiej transmisji, dostarczy wszystkie spotkania w rodzimym języku polskiej społeczności. GAM3RS_X, do tej pory odpowiadało już za realizację PGL Major Antwerpia 2022 i PGL Major Sztokholm 2021 a wcześniej zespół wywodzący się z  Fantasyexpo pracował przy transmisjach PGL Major Kraków 2017, FACEIT Major 2018 czy Starladder Major Berlin 2019.

Partnerami polskiej transmisji BLAST.tv Major Paris są logitech G, LV Bet, WK Dzik, Adidas, BLIK, Antybaton, Pringles oraz KFC. Zapewnią oni dodatkowe atrakcje i nagrody dla widzów, które umilą im czas w oczekiwaniu na kolejne spotkania CS:GO najlepszych drużyn świata. Mecze turnieju RMR B skomentuje gwiazdorska obsada rodzimych casterów: Piotr ‘izak’ Skowyrski, Łukasz ‘Hermes’ Pożyczek, Radek ‘Mad1’ Florkowski, Olaf ‘Szeregowy’ Ostrowski, Michał ‘MostoW’ Mostowiec, Mikołaj ‘URF’ Palimąka, Sebastian ‘Divox’ Mazek, Jakub ‘Swelder’ Grzegorski oraz Sławomir ‘Troglodyta’ Bąk.

materiały prasowe
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy