Reklama

Call of Duty League, Etap 4 - wyniki drugiego tygodnia fazy grupowej

​Ponad połowa fazy grupowej czwartego etapu Call of Duty League już za nami. Podczas gdy w grupie A swoją pełną dominację kontynuuje Atlanta FaZe, w grupie B nastąpiły kolejne roszady, które zrzuciły Florydę z pozycji lidera.

Czwartek, 3 czerwca:

  • Atlanta FaZe - Seattle Surge 3:0
  • Dallas Empire - LA Guerrillas 3:0

Reklama

Piątek, 4 czerwca:

  • LA Thieves - Paris Legion 1:3
  • New York Subliners - Florida Mutineers 3:2

Sobota, 5 czerwca:

  • Toronto Ultra - London Royal Ravens 3:0
  • Chicago OpTic - Paris Legion 3:1
  • Minnesota ROKKR - Seattle Surge 3:1

Niedziela, 6 czerwca:

  • Florida Mutineers - LA Guerrillas 3:1
  • Atlanta FaZe - LA Thieves 3:0
  • New York Subliners - Dallas Empire 3:2

Grupa A zaczyna przypominać grupę A trzeciego etapu Call of Duty League 2021. Atlanta FaZe pokusiła się o bardzo wierny cosplay Toronto Ultra, przegrywając do tej pory zaledwie jedną mapę. Z wynikiem 4-0 mają przewagę dwóch zwycięstw nad OpTic oraz ROKKR i spotkaniem z Minnesotą powinni zapewnić sobie pewne pierwsze miejsce i awans na kolejnego Majora.

Na ten moment wszystko wskazuje na to, że w górnej drabince pojawią się również Chicago i Minnesota. OpTic mimo bardzo szybkiej porażki z Atlantą, gra solidną fazę grupową i szybko rozprawia się ze słabszymi rywalami. Niespodziankę mogli im sprawić jeszcze tylko zawodnicy LA Thieves. Ci przegrali jednak w drugim tygodniu z Paris Legion, jedną z najsłabszych drużyn całego CDL, co dobrze świadczy o progresie składu po ostatnich zmianach.

Grupa B jest znacznie ciekawsza. Dwie drużyny z czołówki - New York Subliners i Toronto Ultra - czekają w trzecim tygodniu po dwa spotkania. Najciekawszym z nich będzie bezpośrednie starcie pomiędzy nimi, jednak każde drobne potknięcie któregoś z nich niemalże eliminuje szansę na wywalczenie pierwszego miejsca i awans do drugiej rundy drabinki wygranych kolejnego Majora.

Pierwsze miejsce po zwycięstwie przeciwko Florydzie zajmuje aktualnie Nowy Jork. Subliners dalej wygląda na drugą najlepszą drużynę w lidze i udowadnia to bezbłędnym jak na razie rekordem przed meczami z Toronto i Londynem. Nowy Jork jest zdecydowanie na najlepszej pozycji do zajęcia kolejnego pierwszego miejsca w grupie.

Wciąż imponuje Floryda, która po słabym początku sezonu powoli budzi się do życia i jak równy z równym walczyła w drugim tygodniu z Nowym Jorkiem. Coraz lepiej wygląda również Dallas Empire. Po swoim ostatnim Majorze trafili niestety na dosyć ciężką grupę. Wciąż mają jednak szansę na awans do TOP3. Zwycięstwo z Florydą zrzuciłoby Mutineers na czwarte miejsce i zapewniło Empire bezpieczną pozycję na Majorze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje