Reklama

Reklama

Call of Duty: Vanguard - cheaterzy uprzykrzają życie już w becie

​Nie trzeba było długo czekać na cheaterów. Ci pojawili się w Call of Duty: Vanguard już podczas beta testów.

Producenci i wydawcy sieciowych strzelanek nie ustają w staraniach o ograniczenie - w docelowo całkowite zniwelowanie - problemu oszustów. Jednak do tej pory nikt nie znalazł stuprocentowo skutecznego sposobu na cheaterów. Pokazuje to chociażby sytuacja, do której dochodzi podczas beta testów najnowszej odsłony Call of Duty.

Gracze biorący udział w testach wczesnej wersji Call of Duty: Vanguard coraz częściej zgłaszają, że na serwerach grasują cheaterzy znacząco uprzykrzający życie wszystkim pozostałym. Nietrudno trafić na osobników, którzy wykorzystują na przykład oprogramowanie wspomagające celowanie i pozwalające na uzyskiwanie świetnych rezultatów bez zbytniego zaangażowania. Problem występuje zarówno na pecetach, jak i na konsolach.

Reklama

Na Twitterze można natrafić na wiele nagrań dokumentujących działanie oszustów. Jedno z nich opublikował popularny branżowy insider - Tom Henderson.

Na szczęście wkrótce sytuacja powinna ulec znaczącej poprawie. Activision najprawdopodobniej nie wykorzystało jeszcze swojego nowego systemu mającego na celu walkę z cheaterami. Można mieć nadzieję, że rozwiązanie zacznie działać do końca roku. Wydawca informował, że osoby oszukujące podczas zabawy w Call of Duty: Warzone, które otrzymały ban na sprzęt (komputer czy konsolę), nie mogą wziąć udziału w beta testach Call of Duty: Vanguard. Można sobie wyobrazić, jak duży byłby problem z oszustami, gdyby nie to...

Call of Duty: Vanguard ukaże się 5 listopada. Gra trafi oczywiście na wszystkie liczące się platformy poza Switchem, a więc na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X|S. Poza multiplayerem twórcy przygotowali - prawdopodobnie spektakularną jak zwykle - kampanię dla pojedynczego gracza.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy