Reklama

Call of Duty: Warzone - gracze wściekli na deweloperów

​Rok 2021 jest już za nami, a fani Call of Duty: Warzone nie mogą doczekać się zmian w balansie broni, usunięcia istotnych błędów psujących rozgrywkę i podjęcia przez developerów kolejnej karkołomnej walki z oszustami.

Swego czasu wydawcy z Activision dumnie chwalili się tym, że ich produkcja z gatunku battle royale, czyli Call of Duty: Warzone to najlepsza tego typu gra na świecie. Ciężko, by takie tezy miały jakiekolwiek potwierdzenie z rzeczywistością, patrząc na ile rzeczy uskarżają się gracze, którzy (jeszcze) ostali się przy tym tytule.

Mimo iż od premiery Warzone minęły już prawie dwa lata, krytyka na gameplay i biernych twórców nie milknie. Wraz z początkiem nowego roku, zwolennicy tego battle royale’a liczą, że testerzy i programiści wkroczą w końcu do akcji i naprawią to, co niweluje przyjemność z korzystania z tej produkcji.

Reklama

A trzeba przyznać, że w ostatnim czasie, bolączek nawarstwiło się aż w nadmiarze. To co dotyka tę część Call of Duty od początku premiery, to oczywiście oszuści uprzykrzający rozgrywkę uczciwym graczom. Pomimo tego, iż Activision obiecał podjęcie rękawicy z takimi jednostkami (a może lepiej stwierdzić - całym stadem), według wielu - nadal jest to główny problem, przez który duża część społeczności zrobiła przesiadkę do innego dzieła (np. Apex Legends).

Ponadto, gracze zaapelowali do developerów o poprawę użytkowania shotguna "Akimbo Double Barrel", który najzwyczajniej w świecie jest zbyt śmiercionośny. "Musicie jak najszybciej zniwelować jego moc. Ta broń jest zbyt potężna" - pisało wielu graczy w serwisie Reddit.

Oprócz powyższych rzeczy, w CoD: Warzone zagościł ciekawy błąd. Wraz z premierą nowej mapy "Pacific", ubranie skórki "Awoken Francis" tożsame jest z tym, że takowy gracz staje się niewidzialny. Bez wątpienia, developerzy mają problem ze słuchaniem opinii i sugestii graczy, bowiem omawiany błąd istnieje w grze już od kilku tygodni.

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL