Reklama

Reklama

Esport Tour: Monte Esports z awansem do fazy play-off!

W środę doszło do dwóch rozstrzygających pojedynków w ramach grupy A turnieju Esport Tour 2022: Series. Na serwerze pojawiły się takie formacje jak: 777 Esports, Case Esports oraz Monte Esports. Oba pojedynki dostarczyły wielu emocji.

777 Esports - Case Esports

Na wstępie musimy wspomnieć o ważnej zmianie. Drużyna Illuminar Gaming postanowiła wycofać się z rozgrywek Esport Tour 2022: Series. W jej miejsce wskoczyła formacja 777 Esports i dlatego właśnie to ta drużyna zagrała przeciwko Case Esports w eliminatorze. Przegrana drużyna żegnała się z szansami na awans.

Pierwszą mapą było Inferno. 777 Esports świetnie radziło sobie na tej lokacji. Dowodził temu wynik już po pierwszej połowie - aż 10:5 po stronie antyterrorystów. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Nadal 777 Esports przeważało. Mapa zakończyła się bardzo jednostronnym rezultatem - aż 16:8. Dla Case Esports był to spory cios, po którym musieli się podnieść, by dalej walczyć o awans do fazy pucharowej.

Reklama

Case udowodniło, że jest drużyną bardzo nieustępliwą. Na Overpass tym razem zagrali bardzo solidnie. Dało to skutek w postaci prowadzenia 9:6 po piętnastu rundach. Później jednak 777 Esports wzięło się do roboty. Odrobili wszystkie straty i doprowadzili do dogrywki. Tam jednak Case zagrało nieco lepiej i wygrało 19:17.

Decydującym polem walki był Nuke i należał on już zupełnie do formacji Case. Nie dali oni swoim rywalom żadnych szans na to, by mogli pomarzyć o końcowym triumfie. Całkowita dominacja zakończyła się wynikiem 16:7 i to Case miało zagrać z Monte o awans z grupy.

777 Esports - Case Esports 1:2

Monte Esports - Case Esports

Monte Esports świetnie zaprezentowało się w pierwszej połowie mapy Vertigo. Na półmetku tej rozgrywki prowadzili dziesięć do pięciu. W drugiej części tej mapy to Case wzięło się za odrabianie strat i trzeba przyznać, że robiło to bardzo skutecznie. Zawodnicy tej formacji zbliżyli się bardzo mocno do swoich rywali. Monte jednak zdołało się obronić i wygrało tę potyczkę 16:12.

Na Dust2 mieliśmy bardzo podobny obraz sytuacji do tego, co widzieliśmy w pierwszej połowie Vertigo. Znów Monte było drużyną znacznie lepszą. Tym razem jednak formacja ta nie dała nawet na chwilę szans na to, by ich rywale z Case Esports pomyśleli o ewentualnym odrobieniu strat. Mając całą mapę pod kontrolą pokonali rywala 16:8 i tym samym awansowali do fazy play-off.

Monte Esports - Case Esports 2:0

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: Counter-Strike | Esport Tour

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy