Reklama

Reklama

Gerard Pique współwłaścicielem organizacji esportowej

​Obrońca FC Barcelony Gerard Pique wraz z byłym komentatorem, a obecnie streamerem znanym pod pseudonimem "Ibai" postanowili założyć własną organizację esportową. Początkowo klub będzie miał pod swoimi skrzydłami wyłącznie zawodników w League of Legends. Projekt zawiera jeszcze mnóstwo tajemnic.

Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że pomocnik Manchesteru United i reprezentacji Anglii Jesse Lingard powołał do życia własną organizację sportową. Okazuje się, że nie jest to jedyna tego typu wiadomość w ostatnich dniach. Defensor "Dumy Katalonii" Gerard Pique wyznał na specjalnym filmie opublikowanym w serwisie YouTube, że będzie współtworzył bardzo podobny projekt.

Co ciekawe, 34-letni Katalończyk już kilka lat temu był znany z tego, że jego pasją są gry wideo, czy konkretnie esport. Współtworzył projekt związany z eFootball.Pro i ogólnie wirtualną piłką nożną. W nieco inny sposób zafascynowany był jego kolega z "Blaugrany" - Ousmane Dembele.
Francuz nawet miał problemy w klubie przez to, że nocami grał w Fortnite: Battle Royale i w rezultacie tego spóźniał się na treningi. Również Andre Gomes - były zawodnik Barcelony miał własną organizację esportową. Teraz Pique oraz "Ibai" idą tą samą drogą.

Reklama

Jak na razie wiadomo tyle, że wykupili licencję od duńskiej organizacji Astralis Stormbringers na uczestnictwo w hiszpańskiej Superlidze w League of Legends. Według różnych doniesień transakcja ta kosztowała około 300 tysięcy euro. Co ciekawe, do wiadomości publicznej nie jest podana jak na razie nowa nazwa oraz logo zespołu. Wiemy tylko tyle, że przynajmniej początkowo będzie zatrudniała graczy LoL’a. Prawdopodobnie będzie to jedynie sam zalążek projektu.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy