Reklama

Reklama

Jak oglądać Rumble, drugi etap Mid-Season Invitationala 2021?

​Przerwa powoli dobiega końca, zbliża się drugi etap MSI 2021. Drużyny i widzowie mieli kilka dni, żeby odpocząć od ciągłych BO1 i przygotować się na... kolejną serię BO1. Na polu bitwy zostało już tylko sześć drużyn.

Co, gdzie i kiedy?

Format Mid-Season Invitationala uległ sporym zmianom. Riot najwyraźniej wykorzystał zeszłoroczną przerwę na przemyślenie swojego turnieju w środku sezonu i do fanów League of Legends oraz organizacji esportowych powrócił z zupełnie nowym pomysłem.

MSI składa się teraz w rezultacie z trzech etapów - fazy grupowej, etapu Rumble oraz standardowych playoffów. Aktualnie znajdujemy się po fazie grupowej. 11 drużyn podzielono na trzy grupy, które rozegrały pomiędzy sobą serie BO1. Po ostatnim Round Robin dwie najsilniejsze drużyny z każdej grupy awansowały do etapu Rumble. Są to RNG, Pentanet.GG, MAD Lions, PSG Talon, DWG KIA oraz Cloud9.

Reklama

Cała szóstka znajduje się aktualnie w etapie Rumble, który rozpocznie się już w piątek, 14 maja. Jest to kolejna, podwójna seria BO1 pomiędzy wszystkimi uczestnikami drugiej fazy. Nie ma już podziału na grupy, tylko najlepsza szóstka rozgrywająca pomiędzy sobą krótkie spotkania. Po dwóch Round Robin TOP4 awansuje do playoffów, gdzie przenosimy się wreszcie z formatu BO1 na BO5 i każda z drużyn znajdzie się dwa mecze od tytułu MSI.

Rumble rozpocznie się w piątek, 14 maja o 15:00 polskiego czasu. Wszystkie mecze, przez kolejnych pięć dni tego etapu, możecie oglądać z polskim komentarzem na kanałach Twitch i YouTube Polsat Games.

Chiny nowym faworytem turnieju?

Podobny artykuł zapowiadający Mid-Season Invitational pisałem tydzień temu, kiedy nie widzieliśmy jeszcze żadnego spotkania na patchu 11.9 i to Damwon wydawało się najsilniejszą drużyną całej stawki. Większość ekspertów była zgodna w kwestii pojedynku pomiędzy Chinami a Koreą będącego najbardziej ekscytującą częścią turnieju. Od tego czasu trochę się zmieniło.

RNG przejechało się po swoich rywalach. Skończyli fazę grupową z wynikiem 8-0, w ostatnim spotkaniu wrzucając nawet Xiaohu na mida i wyciągając z ławki rezerwowych swojego toplanera. Chiny wyglądają na nowego faworyta turnieju, który nie powinien mieć żadnych problemów z awansowaniem do playoffów. Ich grupa wyglądała oczywiście trochę inaczej niż dwie pozostałe, ale rywale nie zmusili ich do pokazania niczego wykraczającego ponad to, co wiedzieliśmy do tej pory. Wszystkie asy pozostają w rękawach RNG i bardzo możliwe, że wyciągną je dopiero w finałowym BO5 przeciwko Damwon.

W kontekście DWG sporo mówi się z kolei o tym, że wciąż mamy do czynienia z BO1. Ten najbardziej competitive format przyjdzie dopiero w ostatnim etapu MSI i do tego czasu ciężko stwierdzić, w jak dużych tarapatach znajduje się tak naprawdę Damwon. Niektóre ich spotkania nie wyglądały najlepiej, najgorzej wyglądała oczywiście porażka z Cloud9 i czegoś innego spodziewaliśmy się po takiej dominacji w Korei, ale DWG ostatecznie wciąż skończyło swoją grupę na pierwszym miejscu. Rumble powinno wyjaśnić trochę wątpliwości. Cały czas oczekujemy jednak od Damwon pewnego awansu do playoffów i starcia z RNG w finale MSI.

Reszta stawki to oczywiście przede wszystkim Europa oraz Ameryka Północna i pytanie, kto będzie ewentualnie w stanie przeszkodzić im w wejściu do TOP4. Biorąc pod uwagę występy drużyn w fazie grupowej, jedyną, prawdziwą niespodzianką, poza zwycięstwem Cloud9 z Damwon, jest awans do TOP6 Pentanet.GG. Poza tym sprawdza się powoli scenariusz sprzed turnieju, a wątpliwości wzbudza ewentualnie styl, w jakim niektóre składy awansowały do etapu Rumble.

Pentanet.GG i PSG Talon będą tutaj prawdopodobnie grali z wyjątkowo niebezpiecznym podejściem pt. "Nie mamy nic do stracenia". Mało kto oczekuje, żeby któreś z nich dostało się do fazy playoffów. Jest więc szansa, że zgarną jakieś pojedyncze zwycięstwa i zmuszą do drużyny do wyciągnięcia któregoś asa z rękawa.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy