Reklama

Reklama

LEC, Lato 2021 – wyniki drugiego tygodnia

​Sytuacja w tabeli LEC robi się coraz ciekawsza. Fnatic powoli wraca na szczyt, G2 Esports wygrywa z Rogue, a SK Gaming cały czas szuka swojego pierwszego zwycięstwa.

Piątek, 18 czerwca:

  • SK Gaming - Schalke 04 0:1
  • MAD Lions - Excel 0:1
  • Rogue - Misfits 1:0
  • Vitality - Fnatic 0:1
  • G2 Esports - Astralis 1:0

Sobota, 19 czerwca:

  • Vitality - SK Gaming 1:0
  • Misfits - Astralis - 1:0
  • Schalke 04 - MAD Lions 0:1
  • Fnatic - Excel 1:0
  • Rogue - G2 Esports 0:1

Mimo porażki z Rogue, Misfits cały czas utrzymuje się na szczycie tabeli. Drużyna Vandera ma na swoim koncie już cztery zwycięstwa i wszystko wskazuje na to, że sprawdzian ich formy nadejdzie dopiero w czwartym tygodniu. Wtedy właśnie podczas jednego weekendu zmierzą się z MAD Lions oraz G2 Esports. Powinniśmy dowiedzieć się dzięki temu, jak duże są możliwości Misfits i czy możemy spodziewać się ich w walce o najwyższe pozycje w regulaminowym sezonie.

Reklama

Zobaczyliśmy w tym tygodniu dwa spotkania, na które wielu fanów czekało jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. W piątek Selfmade zmierzy się ze swoją drużyną i poległ w walce w dżungli z Bwipo. Były toplaner miał na swoim koncie aż 19 asyst, był łącznie przy 21 z 26 eliminacji, a całe Fnatic w zasadzie patrzyło, jak Upset na Kaliście dominuje praktycznie całą grę. Chociaż drugi mecz Fnatic trwał nieco dłużej, zyskujemy coraz lepsze spojrzenie na przysłowiowy "sufit" tej drużyny. Po tak udanym tygodniu wielu fanów powinno optymistycznie podchodzić do przyszłości tego składu, kiedy zawodnicy przyzwyczają się już do gry z nowym toplanerem, a Bwipo oswoi się ze swoją rolą.

Pod koniec drugiego tygodnia G2 Esports zmierzyło się z Rogue. Obejrzeliśmy prawdziwe starcie tytanów, które zwiastuje kolejny, bardzo emocjonujący i wyrównany sezon. Przez prawie pół godziny mecz był bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie mogła wyjść na większe prowadzenie i dopiero pierwszy teamfight zadecydował o ostatecznym wyniku tego spotkania. Rogue dalej wygląda na jednego z faworytów do walki o tytuł LEC. G2 Esports z kolei cały czas jest tą samą drużyną, której nie można skreślić aż do wybuchu Nexusa.

Sytuacja w tabeli jest poza tym bardzo wyrównana. Na trzeci miejscu są trzy drużyny, a na szóstym aż cztery. Astralis po swoim udanym tygodniu zaliczyło dwie kolejne porażki i sądząc po ich rywalach w następnej kolejce (Fnatic i Rogue), możemy spodziewać się dalszego spadku do dolnej części tabeli. W najtrudniejszej sytuacji wciąż znajduje się jednak SK Gaming. Przegrali do tej pory wszystkie swoje mecze i będą musieli zaliczyć spory comeback podczas rewanży, jeżeli chcą myśleć o awansie do playoffów. Przy tak dobrej formie Misfits, rosnącym siłę Fnatic i Vitality aspirującym do miejsca w TOP4, miejsce w czołowej szóstce będzie bardzo trudne do zdobycia.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy