Reklama

Reklama

LEC, Lato 2022 - wyniki drugiego tygodnia playoffów

Letni sezon LEC powoli zbliża się ku końcowi. Za nami kolejne trzy serie BO5, które rozwiały najważniejsze wątpliwości fanów League of Legends. Na polu bitwy zostały już tylko trzy drużyny.

Piątek, 2 września:

  • Misfits - Fnatic 0:3

Sobota, 3 września:

  • G2 Esports - Rogue 3:0

Niedziela, 4 września:

  • MAD Lions - Fnatic 1:3

Drabinka playoffów letniego sezonu LEC po zakończeniu drugiego tygodnia prezentuje się następująco:

Wielki powrót Fnatic

Odpowiedź na najważniejsze pytanie letniego splitu poznaliśmy już w piątek. Europę na Mistrzostwach Świata będą w tym roku reprezentować MAD Lions, G2 Esports, Rogue oraz Fnatic, które ostatnie miejsce wywalczyło sobie w bardzo przekonującym stylu w starciu z Misfits. Drużyna Vetheo po raz kolejny zawiodła w rezultacie w playoffach i po udanym regulaminowym sezonie, pożegnali się z LEC.

Reklama

Widzowie europejskiej sceny League of Legends mają za sobą bardzo dziwny weekend. Poszczególne wyniki ostatecznie nie są bardzo zaskakujące, ale styl w jakim wygrywały niektóre drużyny, potrafił zaskakiwać, biorąc pod uwagę wydarzenia z regulaminowego sezonu.

Dotyczy to oczywiście sobotniego i niedzielnego spotkania. Najpierw G2 Esports w drobny mak rozniosło Rogue, które znów nie radzi sobie najlepiej z presją playoffów. Jeszcze przed rozpoczęciem drugiego tygodnia G2 wyglądało na najsilniejszą drużynę w fazie zasadniczej i sprawiali wrażenie, jakby z każdym kolejnym meczem robili się coraz silniejsi. Jeżeli jest to prawda, co potwierdza w pewnym sensie ich BO5 z Rogue, strach pomyśleć, jakie G2 Esports zobaczymy podczas wielkiego finału w przyszły weekend.

Powrót do formy G2 Esports zapewnili oczywiście Caps i Jankos, na których od początku opierała się nowa iteracja G2. Różnica między Capsem a resztą europejskich midlanerów znów zaczyna się powiększać, a Jankos niezmiennie wygląda na najlepszego junglera LEC. Pozostała trójka zawodników ma dzięki temu doskonałe warunki by błyszczeć i dominować swoich rywali, co świetnie pokazał chociażby Targamas w serii z Rogue.

Chociaż G2 wygląda bardzo dobrze i ma już zapewniony awans do głównego eventu tegorocznych Mistrzostw Świata, na ustach większości europejskich fanów jest po tym weekendzie Fnatic. Jeszcze kilka tygodni temu drużyna YamatoCannona znajdowała się poza miejscami gwarantującymi playoffy, a widzowie zastanawiali się, czy porażka tego składu będzie większym zawodem od G2 w zeszłym roku.

Od tego czasu Fnatic awansowało do playoffów i jest w trakcie imponującej serii zwycięstw w dolnej części drabinki. Ich zwycięstwo z Excel nie wyglądało jeszcze tka przekonująco, ale w miniony weekend roznieśli Misfits, a dwa dni później wygrali z MAD Lions, drugą najlepszą drużyną regulaminowego sezonu. Upset pozostaje stabilną częścią tej drużyny, a ogromny progres poczyniony w krótkim czasie przez Razorka i Humanoida sprawia, że Fnatic daje nadzieję na bardzo ciekawe Mistrzostwa Świata.

LEC ostatni raz w tym roku wraca w sobotę, 10 września o godzinie 17:00. Finały playoffów z polskim komentarzem możecie oglądać na kanałach Twitch i YouTube Polsat Games.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy