Reklama

Reklama

Lionel Messi pojawił się na jednym ze streamów

​Argentyński napastnik Leo Messi od kilku dni nie schodzi z ust komentatorów sportowych. Powodem tego jest niespodziewana zmiana klubu. Kapitan "Albicelestes" opuścił FC Barcelonę i przeniósł się do francuskiego Paris-Saint Germain. Wybitny piłkarz pojawił się niespodziewanie na jednym ze streamów na kanale Twitch.tv hiszpańskiego twórcy.

Messi ma za sobą bardzo udany sezon w reprezentacji Argentyny. Wraz ze swoją drużyną narodową pierwszy raz w karierze zdobył mistrzostwo Ameryki Południowej - czyli sięgnął po trofeum Copa America. Dla Argentyny było to pierwsze takie zwycięstwo od 1993 roku. Messi grał pierwsze skrzypce w tych rozgrywkach i został ogłoszony najlepszym ich piłkarzem.

Znacznie gorzej 34-latkowi wiodło się w barwach "Dumy Katalonii". FC Barcelona ma za sobą fatalny sezon. Katalończycy odpadli w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w Primera Division zajęli oni dopiero trzecie miejsce - za stołecznymi Realem Madryt oraz Atletico Madryt.

Reklama

Pogłębiający się kryzys Barcelony miał przede wszystkim podłoże finansowe. To właśnie z tych pobudek kilka dni temu gruchnęła wiadomość o nieprzedłużeniu umowy z wieloletnim kapitanem klubu. Messi zmienił barwy i został zawodnikiem Paris-Saint Germain.

Piłkarz był doskonale przywitany przez kibiców z Paryża. W trakcie prezentacji spotkał się z nim jeden z hiszpańskich streamerów i były komentator League of Legends, znany pod pseudonimem "Ibai". Influencerowi udało się porozmawiać chwilę z nowym nabytkiem francuskiej drużyny.

Filigranowy napastnik przyznał, że jest to pierwszy występ na Twitchu. Argentyńczyk był ewidentnie bardzo zdziwiony tym, że znajduje się na transmisji na żywo. Wybrnął jednak z tej sytuacji błyskawicznie. Dodał, iż docenia obecność streamera.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy