Reklama

Reklama

Manchester City dominuje nie tylko na boisku

​Manchester City zwyciężył w tym sezonie rozgrywki piłkarskiej Premier League. Nie był to jedyny sukces klubu z niebieskiej części portowego miasta. Również esportowcy grający w FIFĘ 21 pokazali swoje umiejętności na tle brytyjskich rywali. Zwyciężyli oni bowiem rozgrywki wirtualnej ligi angielskiej w minionym sezonie.

Potęga Manchesteru City zaczęła rosnąć w 2008 roku, kiedy to Mansour bin Zayed wykupił pakiet większościowy akcji klubu, jednocześnie stając się jego właścicielem. Od tego momentu do piłkarskiej sekcji Manchesteru City zaczęły przychodzić takie gwiazdy jak Robinho, Emmanuel Adebayor, David Silva czy Sergio Aguero.

Klub z Manchesteru nie zaczął jednak od razu triumfować na arenie krajowej czy międzynarodowej. Mistrzostwo Anglii osiągnęli dopiero w 2012 roku. Lecz do tej pory nie udało się zdobyć poważniejszego międzynarodowego trofeum, pomimo tego, że oprócz gwiazd na boisku, na ławce trenerskiej siadały takie gwiazdy jak Roberto Mancini, Manuel Pellegrini czy od kilku lat Pep Guardiola.

Reklama

Na krajowym podwórku "Obywatele" są jednak hegemonami i corocznymi faworytami do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Jednak nie tylko futbol jest obszarem zainteresowania właścicieli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bardzo dobrze radzą sobie także w branży sportów elektronicznych.

City nawiązało współpracę z amerykańską organizacją FaZe Clan. Kooperacja pozwoliła na odniesienie wielkiego sukcesu. Gracze dywizji FIFY - podobnie jak ich koledzy z murawy Etihad Stadium - zwyciężyli w rozgrywkach ePremier League.

Jest to duży sukces, gdyż władze Manchesteru City widzą duży potencjał w esporcie i chcą rozwijać tę gałąź wewnątrz struktur klubowych. Patrząc jednak na to, jak rozwija się, to kibice "Obywateli" mogą być pełni optymizmu.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy