Reklama

Reklama

Od pokera w autokarze do gamingowych streamów. Tak zmieniały się rozrywki piłkarzy

​Jeszcze w latach 90. pomeczowe rozrywki piłkarzy były zdominowane przez gry karciane i spotkania przy napojach wyskokowych. Dzisiaj piłkarzy częściej niż na wspólnej libacji można spotkać... w internecie, gdzie rozwijają swoje umiejętności w grach komputerowych. Dla niektórych udany występ z padem w dłoni jest równie ważny, co strzelenie gola na boisku.

Dla pokolenia piłkarzy, którzy grali do lat 90. Podstawową pomeczową rozrywką były karty. Przy pokerze i innych grach budowało się atmosferę, rozluźniało po trenigach czy zawiązywało przyjaźnie. Czasami również pomnażało, a częściej oddawało kumplom, pensję i premie.

Ta tradycja miała długą historię, o karcianych przygodach długo mogliby opowiadać zarówno piłkarze "Orłów Górskiego", jak również reprezentacji Janusza Wójcika, która w 1992 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie wywalczyła srebrny medal. Wszystko zmieniło się wraz z popularyzacją komputerów, a przede wszystkim dostępnych na nie gier. Co prawda jeszcze nie tak dawno temu trener Stefan Majewski był traktowany przez piłkarzy jako dziwak, bo na treningi zwykł przychodzić z laptopem, jednak to były ostatnie podrygi starych zwyczajów. Dzisiaj w szatni w zasadzie nie pyta się już czy ktoś lubi interaktywną rozrywkę. Pytaniem dużo bardziej na miejscu jest "to w co dziś gramy? FIFA czy PUBG?".

Reklama

Całe życie grają

Na mundialu w Katarze pewnie prawie tyle co powołanych piłkarzy, będzie do dyspozycji konsol do gier i kontrolerów. Już w 2010 roku Ryan Babel transmitował na żywo ze zgrupowania reprezentacji Holandii konsolowy turniej w wirtualny futbol. Od tego czasu świat wirtualnej rozrywki bardzo poszedł do przodu. Nawet wśród naszych grupowych rywali łatwo znaleźć znanych pasjonatów gamingu. Jeden z najbardziej znanych piłkarzy w XXI-wiecznej historii Meksyku, Javier Hernandez znany jako Chicharito, podbił Twitcha streamując swoje zmagania w jednej ze strzelanek. On już w kadrze nie występuje, ale zaraził swoją pasją wielu kolegów z zespołu. Inny doświadczony napastnik, Argentyńczyk Sergio Agüero, również strzelał nie tylko na boisku, ale również w wirtualnej rzeczywistości, rozwijając karierę gangstera w popularnej grze. Zasięgi zyskał również dzięki temu, że na żywo łączył się w trakcie swoich transmisji z samym Lionelem Messim.

Messi również wielokrotnie został "przyłapany" na tym, że po ważnych meczach relaksował się przy ulubionych gierkach. Do jego ulubionych rozrywek należy rywalizacja w PUBG Mobile, grze typu battle royale, w której stu graczy ląduje na wyspie i walczy aż na mapie zostanie jeden zwycięzca. Często grał anonimowo, do czego przyznawał się w wywiadach. Nie ukrywał też, że nie znosi przegrywać. Teraz oficjalnie nawiązał współpracę z twórcami swojej ulubionej formy rozrywki.

Dzięki kolaboracji z gwiazdą futbolu w kochanej przez fanów "strzelance" pojawią się zarówno specjalne piłkarskie gadżety, jak również dedykowane okołosportowe wydarzenia, dodające jeszcze emocji do rozgrywki. Polscy fani gry będą mogli dodatkowo skorzystać na kolaboracji z Argentyńczykiem. Trwa konkurs, w ramach którego autorzy najbardziej kreatywnej odpowiedzi na pytanie "co łączy PUBGM i futbol?" będą mogli wygrać atrakcyjne nagrody - oprócz tych rzeczowych możliwość zmierzenia się w wirtualnym świecie z popularnym YouTuberem Dizowskyym. Zgłoszenia zbierane są na stronie www.futbolowepubgm.pl, a sama gra jest darmowa do pobrania ze sklepów App Store i Google Play.

Polacy nie gęsi, swoich graczy mają

Czy w wirtualnym świecie nasi zawodnicy mogą również trafić na Messiego? Oczywiście, wśród naszych zawodników nie brakuje fanów gamingu. Najbardziej zapalonym z nich jest Mateusz Klich. Pomocnik Leeds United w czasie pandemii również zaczął streamować na Twitchu, regularnie gra wspólnie z najlepszymi polskimi esportowcami, wykorzystuje swoją pasję również do promowania akcji charytatywnych. Przy okazji pokazowej gry online w jedną ze "strzelanek", obok Klicha na wirtualnym placu boju stanęli m.in. Krystian Bielik, Karol Linetty czy Dawid Kownacki.

Wielu ekspertów analizowało co właściwie granie w gry może dać piłkarzom poza samą rozrywką. Dowodzili, że na przykład granie w FIFĘ może mieć pozytywny wpływ na ich koncentrację na boiskowych zadaniach. Czy granie w "strzelanki" takie jak PUBG Mobile sprawi, że poprawią celność strzałów? Że w kluczowym momencie na boisku nie zadrży im noga? Tego nikt nie wie, ale czy ktoś pytał w dawnych czasach zapalonych graczy karcianych czy umiejętne ogrywanie kumpli w pokera sprawia, że lepiej wykonują swoją pracę? To dla sportowców przede wszystkim relaks, rozrywka i dobra zabawa. Pomiędzy meczami i treningami muszą mieć czas na odpoczynek od futbolu, a ten w obecnych czasach zapewnia im wirtualna rozrywka.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy