Reklama

Polak zwycięzcą European Masters 2021

​Wiosenna odsłona European Masters oficjalnie dobiegła końca. Chociaż turniej nie poszedł całkowicie po myśli polskich fanów, jeden reprezentant naszego kraju może pochwalić się tytułem tego prestiżowego wydarzenia.

Pierwsze European Masters w tym roku rozpoczynaliśmy z dużym entuzjazmem. Ponad 20 Polaków brało udział w turnieju. Kiedy Illuminar Gaming sprawnie przeszło przez fazę Play-In, mieliśmy w zasadzie cztery polskie drużyny w głównym evencie. W Misfits Premier miało bowiem więcej naszych reprezentantów w składzie niż AGO ROGUE.

Reklama

Plany podboju European Masters dosyć szybko zaczęły się niestety sypać. Po stosunkowo solidnym, pierwszym Round Robin polskie ekipy zaczęły jedna po drugiej odpadać z turnieju. W rezultacie po całej fazie grupowej do playoffów awansowało tylko Misfits Premier, a trójka reprezentantów Ultraligi pożegnała się z wiosennym turniejem. Po ćwierćfinałach honoru polskich zawodników bronił już tylko Jakub "Cinkrof" Rokicki.

Na całe szczęście obronił go do samego końca. Jako jeden z faworytów do wygrania turnieju i zwycięzca wiosennego splitu we Francji, Karmine Corp dotrzymało swojego słowa i rozprawiło się w wielkim finale z BT Excel. Zarówno to spotkanie, jak i dwa poprzednie w wykonaniu KC, były jednak dalekie od jednostronnych i będą pewnie śnić się jeszcze po nocach zawodnikom UCAM czy BT Excel.

Prawdziwym testem wytrwałości, który zadecydował w dużym stopniu o wyniku finałowego BO5, były dwa pierwsze mecze. Po świetnym wczesnym etapie gry BT Excel zaczęło powoli wracać do meczu i po ponad 40 minutach wygrali pierwszą mapę.

Fakt, że w pewnym momencie tracili blisko 10 tysięcy golda nie wpłynął na szczęście na psychikę graczy Karmine Corp. W kolejnym meczu to oni wracali bowiem do spotkania po tym, jak Excel zaliczyło bardzo udany start.

Po dwóch wyczerpujących, trwających łącznie ponad półtorej godziny spotkaniach Karmine Corp weszło na poziom, jakiego oczekiwali od nich fani od początku turnieju. Chociaż wciąż oglądaliśmy bardzo wyrównane spotkania, o których przebiegu ostatecznie decydowały pojedyncze zagrania, to KC wyszło zwycięsko z obu meczów i stało się kolejną, francuską drużyną, która zdobyła tytuł European Masters.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś na świecie

Raporty specjalne

Rekomendacje