Reklama

Reklama

Polish Masters: NOX Esports pierwszym liderem!

​W czwartek ruszyła pierwsza kolejka najbardziej prestiżowych polskich rozgrywek w Rainbow Six: Siege - Polish Masters 2021. Kibice wiele miesięcy oczekiwali na tę inaugurację i nie mogą czuć się zawiedzeni. Zawodnicy dostarczyli swoim fanom wielu emocji. Zapraszamy do podsumowania pierwszej serii rozgrywek.

NOX Esports - Illuminar Gaming

Spotkanie rozegrane zostało na Kafe Consulate. Zawodnicy Illuminar lepiej rozpoczęło spotkanie, zdobywając przewagę dwóch punktów na starcie (3:1). Gracze NOX wyrównali stan spotkania i na półmetku na tablicy był remis 3:3. Później to jednak tylko zawodnicy NOX istnieli na serwerze i całkowicie zdominowali spotkanie.

Zdobyli cztery kolejne rundy, oddając rywalowi tylko jedną. Widać było, że są znakomicie przygotowani do rozgrywki na Kafe Dostoyevskym. Byli dużo bardziej skuteczni od rywali, lepiej zorganizowani taktycznie i bardziej precyzyjni strzelecko. Ostatecznie zwyciężyli 7:4 i to na ich konto trafiły pierwsze trzy punkty tegorocznej edycji Polish Masters.

Reklama

Devils.one - Revenge

"Diabły" zmierzyły się z Revenge na mapie Oregon. Tutaj ponownie byliśmy świadkami bardzo wyrównanej rozgrywki w pierwszej części. Żadna z drużyn nie zamierzała pozwalać rywalowi na zbudowanie pokaźniejszej przewagi. Ostatecznie to drużyna Revenge osiągnęła prowadzenie 4:2.

W drugiej połowie również mieliśmy dość wyrównaną potyczką, ze wskazaniem jednak na Revenge, które "trzymało" wynik i jeszcze dodatkowo go powiększało. Ostatecznie mapa zakończyła się rezultatem identycznym jak pierwsze czwartkowe starcie - 7:4. Obie drużyny pokazały jednak, że są w całkiem dobrej dyspozycji i mogą śmiało myśleć o wysokich lokatach na koniec rozgrywek.

FORSAKEN - xXx

W kolejnym pojedynku znów widzieliśmy mapę Oregon. Gracze najwyraźniej upodobali sobie tę lokację i na dwa z trzech dotychczasowych meczów, to właśnie ta mapa była areną zmagań. Po raz trzeci w tej kolejce pierwsza część spotkania zakończyła się prowadzeniem którejś ze stron 4:2 - tym razem była to drużyna XxX. Długo jednak wydawało się, że mecz zmierza ku remisowi.

Żeby nie było zbyt monotonnie, to zupełnie inny przebieg meczu widzieliśmy po wznowieniu gry. Gracze FORSAKEN świetnie zagrali w drugiej połowie, przejmując inicjatywę nad wydarzeniami na serwerze.
Błyskawicznie odrobili poniesione straty i doprowadzili do remisu. To jednak nie koniec. Byli w takim transie, że dołożyli dwa kolejne "oczka" i mieli dwa punkty mapowe przy wyniku 6:4. Pozwolili jednak na dogonienie się przez xXx i kibice obejrzeli pierwszą w tym sezonie dogrywkę.

W trzech dodatkowych rundach, to xXx okazało się lepsze, wygrywając dwie z nich. Oznaczało to, że dwa punkty trafiły na ich konto, a jednym musieli się zadowolić jednym "oczkiem" do klasyfikacji generalnej Polish Masters 2021.

XPG Invicta - ESCA Gaming

Można powiedzieć, że byliśmy świadkiem swoistego "hat-tricka" mapowego, gdyż w ostatnim czwartkowym pojedynku znów dwie formacje spotkały się na Oregon. Tym razem był to pojedynek XPG Invicty oraz ESCA Gaming. Invicta była jedną z czołowych drużyn ubiegłego sezonu i nadal jest jednym z faworytem Polish Masters i w tym roku.

Zawodnicy Invicty lepiej rozpoczęli to starcie. Szybko objęli bardzo wysokie prowadzenie aż 5:1. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza część spotkania. Wtedy można było przewidywać, że XPG czeka wręcz "spacerek" w starciu z ESCĄ Gaming. Tak się jednak nie stało.

Po zmianie stron ESCA niespodziewanie zdominowała swojego rywala. Zawodnicy tej drużyny seryjnie zaczęli zdobywać punkty i przybliżać się do wyrównania. Ta szuka się udała. XPG wygrało zaledwie jeden punkt w drugiej części i to oznaczało kolejną dogrywkę. Tam lepsi byli gracze Invicty, którzy ostatecznie zwyciężyli 8:7. Mogą czuć jednak niedosyt po tej potyczce.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy