Reklama

Rainbow Six: Community Cup - Homeless poniosło porażkę

​Drugi sezon polskiego turnieju Community Cup w Rainbow Six: Siege wkracza w decydującą fazę. W rozgrywkach bierze udział kilka utytułowanych na polskiej arenie formacji. Należą do nich między innymi Homeless, PRIDE czy reprezentacja Polski. W czwartkowych zmaganiach zdarzyła się ogromna niespodzianka.


Homeless z problemami

Faworytem całego turnieju jest formacja grająca pod nazwą Homeless. To drużyna, która występowała poprzednio pod banderą Izako Boars. Polacy zagrali między innymi w zawodach międzynarodowych European Challenger League, gdzie nawet wyszli ze swojej grupy.

Doświadczenie na zagranicznych zawodach spowodowało, że wielu traktowało tę drużynę jako faworytów. Poprzednio sięgnęli po triumf w Polish Masters. Homeless w pierwszej rundzie wylosowało rywala grającego pod nazwą Polskie Kokoski. Mapa nie była dla nich zbyt trudna. Wynik 7:2 doskonale oddał to, co się działo na serwerze.  To, co zdarzyło się w drugiej fazie, zaskoczyło jednak wszystkich.

Reklama

Nasi "eksportowi" zawodnicy zmierzyli się z Nałęczowianka E-sport. Miała to być łatwa przeprawa dla Homeless, lecz...ulegli oni rywalom. Nałęczowianka wygrała to spotkanie i ostatecznie awansowała dalej, będąc jednocześnie sprawcą ogromnej sensacji Community Cup. Przegrana Homeless sprawiła, że utrudnili sobie oni ścieżkę awansu i spadli do dolnej drabinki.

Inni faworyci bez szwanku

Inne doświadczone polskie formacje, takie jak XPG Invicta, HUMMINGBIRDS czy polska kadra nie mieli już takich kłopotów. Invicta w pierwszym starciu rozprawiła się z TYLKO ZABAWA aż 0:7, by potem pokonać Szaraki. "Kolibrowaci" natomiast oddali dwie rundy Aquarium, a w kolejnym etapie nie mieli większych problemów z MonkeyS Team, gdy zdobyli zwycięstwo bez utraty nawet "oczka".

Nieco bardziej wyrównane boje toczyła reprezentacja Polski. Najpierw stosunkiem 7:3 rozprawiła się z HiFi Superstar, by następni rywale - Cxrona mogli zobaczyć dokładnie ten sam wynik na grafice po zakończeniu drugiego meczu. Nie wolno także pomijać spotkań innej bardzo znanej polskiej organizacji - PRIDE.

"Orły" w pierwszym ze spotkań pokonały 1stCav Esport Club. Drugi mecz - przeciwko Rozbrykani również skończył się po myśli doświadczonej polskiej formacji. Tym samym zameldowała się ona już w trzeciej rundzie. Można zatem spodziewać się w piątek wielu emocjonujących spotkań z udziałem czołowych nadwiślańskich drużyn.

ESPORTER
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy