Reklama

Reklama

Rosyjscy zawodnicy nie będą otrzymywać wypłat turniejowych w grze Fortnite

Producenci i wydawcy gry Fortnite łączą swoje działania z innymi deweloperami i podmiotami z branży gier, nakładając sankcje na Rosję.

Epic Games zadecydowało, że profesjonalni zawodnicy Fortnite pochodzący z Rosji, którzy partycypują w turniejach esportowych, nie będą otrzymywać wypłat z tych rozgrywek.

Restrykcje te silnie skorelowane są oczywiście z militarną inwazją wojsk rosyjskich na tereny Ukrainy. Sankcje i ograniczenia wobec państwa rosyjskiego zataczają coraz szersze kręgi, a działania konsolidujące i solidarne z ukraińskim narodem przedsięwzięło coraz więcej przedsiębiorstw.

Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu na profilu Fortnite Competitive, nowe postanowienia wchodzą w życie wraz z dniem 11 marca.

Reklama

Ponadto dowiadujemy się, że gracze przebywający w Rosji nadal będą mogli zdobywać elementy kosmetyczne w grze, czyli zarabiać wirtualną walutę, kupować i odbierać kilofy, lotnie i inne skórki.

Rosja nie posiada dużej ilości utytułowanych i czołowych zawodników w grze Fortnite (jak np. Polska czy Stany Zjednoczone). Niemniej jednak niektórzy gracze mogą momentalnie odczuć wprowadzone w życie restrykcje. Jeden z esportowców, który już podzielił się swoim ubolewaniem w związku z sankcjami, to Danila "Malibuca" Yakovenko, jeden z wiodących rosyjskich zawodników w popularnej grze battle royale od Epic Games.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy