Reklama

Reklama

Steam: Rosyjscy gracze odrzucani przez platformę

​Największa wschodnio-europejska agencja informacyjna - NEXTA informuje, że Rosjanie mają problemy z korzystaniem z platformy Steam. Prawdopodobnie jest to efekt blokady nałożonej przez Valve na obywateli Federacji Rosyjskiej w związku z agresją na Ukrainę. Jak na razie oficjalne kanały mediów społecznościowych platformy nie odniosły się do tych informacji.

Rynek rosyjskich graczy jest ogromny. Nie można się jednak temu specjalnie dziwić. Rosja liczy 144 miliony mieszkańców, więc też pasjonatów gier na wschodzie Europy jest bardzo dużo. Szczególnie popularni są w CS:GO. Grając w popularne “matchmakingi" bardzo łatwo spotkać graczy ze wschodu, którzy generalnie w środowisku nie mają najlepszej opinii. Niestety regularnie zdarza się, że obrażają innych graczy, w tym oczywiście współtowarzyszów w drużynach CS:GO.

Problemem jest także niejednokrotnie bariera językowa. Rosjanie często porozumiewają się jedynie w ojczystym języku, oczekując, że gracze z innych krajów będą ich rozumieli. Po inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, mnóstwo internautów domagało się, by odciąć Rosjan od możliwości grania online.

Reklama

Taki zabieg mógłby bardzo mocno uderzyć w ludność cywilną, która bardzo chętnie i często ucieka się do wirtualnego świata. Platforma Steam, która ma tego samego właściciela, co CS:GO (Valve) nie odnosiła się do tej pory do tego typu inicjatyw. Wiele wskazuje jednak na to, że teraz rosyjscy gracze będą odcięci od Steama.

Czołowa wschodnio-europejska agencja informacyjna - NEXTA poinformowała, że użytkownicy z Rosji mają problemy ze wspomnianej aplikacji. Mają być odrzucane żądania, czyli prawdopodobnie żadna gra nie chce się uruchomić.

Jak na razie nie wiadomo jednak, czy jest to sprawa Steama, czy działania grup hakerskich, takich jak na przykład Anonymous, która w ostatnich dniach mocno włączyła się do cyberwojny i atakuje rosyjskie serwisy.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL