Reklama

Streamerzy Twitcha oskarżeni o molestowanie. Platforma wydała oświadczenie

​W ostatnim czasie niektórzy streamerzy Twitcha zostali oskarżeni o molestowanie seksualne. Teraz platforma zabrała głos w tej sprawie.

Twitch musi mierzyć się z pewnym kryzysem, gdy wielu steramerów, youtuberów oraz ludzi powiązanych z e-sportem oskarżono o molestowanie oraz napaść na tle seksualnym. Platforma w opublikowanym oświadczeniu przyznała, że aktywnie przygląda się tego rodzaju informacjom i bardzo poważnie podchodzi do wszelkich oskarżeń. W przypadku naruszenia prawa Twitch zamierza wspierać organy ścigania w prowadzonym śledztwie dotyczącym danego użytkownika. Jednocześnie wyrażono wdzięczność dla osób, które zdecydowały się zgłosić oraz opowiedzieć o swoim problemie.

Reklama

Przypomnijmy, że najpierw JewelsVerne oskarżyła streamera SayNoToRage, z kolei po pewnym czasie przyłączyło się do niej kilka innych kobiet, które podzieliły się podobnymi historiami z nim związanymi. Co ciekawe, zarzuty wystosowano również wobec szefa OPG zajmującego się zarządzaniem influencerami. Stanowisko Twitcha raczej nie powinno stanowić zaskoczenia, także z innego względu. Otóż platformie zarzucono bierność w kwestiach przestępstw seksualnych, ponieważ serwis o zjawisku miał wiedzieć już od dobrego roku.

Z drugiej jednak strony dostało się nie tylko Twitchowi, ale całej branży gier wideo. Zapewne dlatego David "DeeJ" Dague, menedżer społeczności Bungie, wystosował komunikat, przypominając o zasadach, jakimi powinni kierować się m.in. gracze, by tworzyć przyjazną każdemu środowisku społeczność.

Marcin Jeżewski - ITHardware.pl

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: Twitch
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy