Reklama

Reklama

The International: 2,7 mln widzów w szczycie. Kosmiczne wyniki oglądalności esportowego święta

​Kilka dni temu dobiegł końca największy turniej w Dota2 - The International. W dziesiątej edycji prestiżowych rozgrywek znalazło się w puli nagród aż 40 milionów dolarów. Zmagania cieszyły się ogromną wręcz popularnością. W szczycie, zawody oglądane były przez 2,7 milionów fanów. W regionie CIS padł nawet rekord w tej kategorii, a zwycięzcom pogratulował sam Władimir Putin.

Nad The International 10 od dawna ciążyło fatum

Wszystko zainicjowane zostało w 2019, kiedy to Valve podjął decyzję o organizacji The International 10. Rekordowa pula 40 milionów dolarów nadała w sposób naturalny tym rozgrywkom status najbardziej prestiżowych i renomowanych. Event miał odbyć się w 2020 roku, ale z uwagi na pandemię COVID-19, wydarzenie zostało przełożone.

Potem, wcale nie było lepiej. Druga data wyznaczona została na sierpień bieżącego roku. Avicii Arena w Sztokholmie miała być gospodarzem tego przedsięwzięcia, przyjmując pełną widownie na swój obiekt, by fani mogli raczyć się tak dużym świętem w sporcie elektronicznym.

Reklama

Kilkanaście tygodni przed docelowym terminem, Szwedzka Konfederacja Sportowa w głosowaniu jednoznacznie sprzeciwiła się przyjęciu esportu do grona federacji sportowej, a to oznaczało najgorsze... The International nie otrzymało elitarnej rangi, więc Valve postanowiło walczyć w sądzie o swoje prawa, jednak apelacja nie przyniosła nic wymiernego w skutkach. Planowany w Sztokholmie turniej musiał zostać przełożony.

Mistrzostwa w Dota2 przełożono więc na październik do stolicy Rumunii. Rozgrywki miały odbyć się na największym tego typu obiekcie w kraju - Arena Nationala. Okazało się jednak, że pech nadal nie opuszcza organizatorów z Valve. W związku z krytyczną sytuacją pandemiczną COVID-19 w tym kraju, postanowiono, że turniej odbędzie się bez udziału kibiców. Wtedy też, zaczęto niemal od razu zwracać pieniądze za zakupione bilety.

Popularność i oglądalność zrekompensowała poprzednie tygodnie

Finalnie, turniej udało się doprowadzić do końca. The International 10 odbył się w dniach od 7 do 17 października. 18 najlepszych formacji z całego świata stanęło w szranki, by rywalizować o historyczną pulę 40 milionów dolarów.

Zwycięska okazała się rosyjska drużyna Team Spirit, inkasując lwią część, bowiem aż 18,2 miliony dolarów, co stanowi 45,5% całej puli. Na drugim miejscu podium stanęła ekipa PSG.LGD i wygrała tym samym 5,2 miliona dolarów. Trzecie miejsce przypadło międzynarodowemu składowi Team Secret - w którego składzie gra Michał "Nisha" Jankowski. Trzeba przyznać, że to ogromny sukces polskiego sportu elektronicznego.

Wielkie święto, bo tak to trzeba zdefiniować - cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem wśród fanów esportu i Doty2. Średnio, turniej oglądało blisko 860 tysięcy osób na żywo, a w szczycie podczas finałowego starcia, licznik wybił zawrotne 2,741 miliona oglądających!

Ten wynik stanowi nowy rekord oglądalności rozgrywek z cyklu The International. Ale to nie koniec rekordów. Wielki finał pomiędzy Spirit, a PSG.LGD przyciągnął 1,2 milionów widowni z krajów regionu CIS (Wspólnoty Niepodległych Państw), co jest historycznym, największym wynikiem w tej kategorii i czyni minione niedawno rozgrywki najpopularniejszym wydarzeniem esportowym na terenie CIS.

W szczycie - 1,7 milionów widzów oglądało zmagania na platformie Twitch.tv, 660 tysięcy na YouTube, a reszta - czyli blisko 114 tysięcy na konkurencyjnym Facebook Gaming. Jeśli natomiast chodzi o porównanie The International 10 z poprzednią, dziewiątą edycją - tym razem widownia była liczniejsza średnio o 30-35 procent.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy