Reklama

Reklama

Twitch: Mama streamerki znalazła kontrowersyjne gadżety

​Na Twitchu regularnie pojawiają się streamerzy, którzy na swoich transmisjach prezentują bardzo nietypowe rozrywki. Do takich twórców należy grupa koreańskich streamerek, które testowały packi do dawania klapsów. Nie spodziewały się jednak, że mama jednej z nich znajdzie przedmioty. Czy aby na pewno odbywało się to spontanicznie?

Większość z nas w wieku nastoletnim miała większe lub mniejsze tajemnice przed rodzicami. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Wtedy właśnie coraz bardziej wchłaniamy się w nowe środowiska, mamy coraz więcej własnych zainteresowań, więc wpływ rodziców maleje. Młodzież zazwyczaj ma również tendencję do robienia wielu rzeczy na przekór swoim rodzicielom. Powoduje to niejednokrotnie wiele konfliktów, buntów i niezrozumienia z obu stron.

Niestety młodzi ludzie, często jeszcze niepełnoletni ukrywają przed swoimi rodzicami niedozwolone rzeczy, niestosowne do ich wieku. Mowa tu najczęściej o papierosach, alkoholu, czy w skrajnych przypadkach o narkotykach. Na jednym ze streamów doszło jednak do bardziej zabawnej, niż niepokojącej sytuacji. Mama jednej z influencerek znalazła bardzo nietypowy przedmiot w jej pokoju. Reakcja była bezcenna.

Reklama

Otóż podczas transmisji w serwisie Twitch.tv doszło do niecodziennej sytuacji. Kilka koreańskich streamerek testowały "packi" używane w sytuacjach intymnych. Już to samo w sobie jest bardzo kontrowersyjne. Jednak jeszcze ciekawiej było kilka dni później. Mama jednej z kobiet weszła do pokoju i... znalazła wspomniany przedmiot. Na szczęście dla tych kobiet, nie wiedziała do czego on służy i bardzo dziwiła się, że znajduje się w pokoju córki. Myślała, że to szczotka do włosów lub paletka do ping ponga.

Cała sytuacja wywołała duży śmiech wśród widzów. Istnieje jednak pewne zagrożenie tego, że cała sytuacja mogła być nieco ustawiona, po to by zyskać więcej rozgłosu. Wspominane Koreanki nie są gwiazdami Twitcha i tego typu content mógłby sprawić, ze szersza publika dowiedziałaby się o ich istnieniu w serwisie należącym do Amazona.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy