Reklama

Reklama

Twitch: "Pokimane" komentuje publikacje jej dochodów w sieci

W środę doszło do jednego z największych wycieków w ostatnich miesiącach. Użytkownicy forum 4chan udostępnili kod źródłowy serwisu Twitch.tv, a oprócz tego kwoty wypłat dla twórców od 2019 roku do teraz, czy zaszyfrowane hasła kont. Ruszyło to lawinę komentarzy w stronę najbardziej znanych streamerów.

Ostatnie kilkadziesiąt godzin jest bardzo stresujące dla Twitcha oraz twórców transmitujących w tym serwisie. Po tym jak ujawniono zarobki twórców, które inkasowali właśnie z portalu od Amazona. Wśród wspomnianych influencerów jest najbardziej znana streamerka na świecie - Imane "Pokimane" Anys.

Podczas jednego ze swoich ostatnich streamów została zapytana o tą całą sytuację związaną z wyciekiem danych. Nie ma co ukrywać, że twórcy są bardzo zakłopotani tym, że muszą publicznie rozmawiać o swoich przychodach z Twitcha. "Pokimane" wypowiedziała się na temat tego, w jakiej sytuacji biznesowo-finansowej znajduje się aktualnie.

Reklama

- Rok temu ograniczyłam moje donate’y na kanale, ponieważ teraz jestem w punkcie, w którym sponsorzy, inwestycje i kontrakty na wyłączność mogą mnie utrzymać - przyznała Anys.

Wszystkie te informacje, które można znaleźć na 4chanie dotyczą jedynie reklam, subskrypcji oraz bitsów. Jednak ci najwięksi streamerzy znacznie więcej pieniędzy pozyskują z indywidualnych kontraktów sponsorskich, które są utajnione klauzulami w umowach. O tym między innymi przyznała 25-letnia kobieta.

- Subskrypcje i reklamy podczas streamów to najniższa część moich dochodów i chcę, żebyście nadal trzymali te pieniądze w kieszeni - zakończyła bardzo ostro jedna z najpopularniejszych streamerek na świecie.

Jak na razie nie wiadomo, czy będą jakieś większe konsekwencje dla streamerów. Właściciele Twitcha zapowiadają, że dane z kart kredytowych czy hasła do kont są bezpieczne i nie trzeba się o to martwić.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: twitch.tv

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy