Reklama

Reklama

Twitch: Streamer zaatakowany i pobity podczas transmisji na żywo

​Do kuriozalnych scen doszło na platformie streamerskiej Twitch.tv podczas transmisji prowadzonej na żywo przez twórcę znanego w sieci pod pseudonimem "CashMeow". Cała sytuacja miała miejsce w jednej z restauracji w Tokio - stolicy Japonii.

"CashMeow" to twórca, który w serwisie stworzonym przez Amazona funkcjonuje już od blisko pięciu lat. Streamer posiada wierne grono widzów, które ochoczo śledzi jego poczynania w sieci. Te w dużej mierze skupiają się na prezentowaniu i demonstrowaniu życia w Tokio. Japońskie jedzenie, tamtejszy transport i codzienne rytuały wypełniają większość transmisji tego twórcy.

Ostatnia relacja, która prowadzona była przez niego na żywo, spotkała się jednak z nieoczekiwanym i nieco niebezpiecznym obrotem sytuacji. Podczas transmisji na żywo "CashMeow" został napadnięty i pobity. Wszystko na oczach ludzi - w tłocznej, tokijskiej restauracji.

Reklama

Akcję zarejestrowała kamera, z której prowadzono transmisję na żywo na platformie Twitch. Wszystko zaczęło się na zewnątrz lokalu. Grupa nieznanych mężczyzn podeszła do twórcy i już w tym momencie doszło do mało przyjemnych scen. Jeden z towarzyszy zapytał streamera, skąd pochodzi. Drugi natomiast zabrał ze stołu jego wodę. Atmosfera zrobiła się gorąca - w tym momencie ucierpieć miał statyw twórcy, który służył mu do nagrywania.

Na drugim klipie, który miał miejsce dosłownie kilka minut później, widzimy streamera siedzącego przy stoliku. "CashMeow" ubolewa nad sprzętem, który doznał uszkodzeń i tłumaczy swoim widzom zgromadzonym na transmisji poprzednie zajście.

Dosłownie momentalnie cała akcja zmienia się o 180 stopni. Do twórcy podbiega grupa tych samych mężczyzn i okłada go pięściami. Całość trwa kilkanaście sekund, po czym napastnicy uciekają z miejsca zdarzenia.

Pomimo tych pozornie niebezpiecznie wyglądających scen, twórcy nic się nie stało - jak sam poinformował w swoich mediach społecznościowych. "CashMeow" dodał także, że jeden z agresorów został już schwytany przez policję. Mundurowi badają teraz całą sprawę, dysponując nagraniami, które zarejestrowane zostały przez Twitcha.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: twitch.tv

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy