Reklama

Reklama

Twitch.tv: Z basenu na stacje benzynową. Kontrowersyjna gwiazda inwestuje w nowy biznes

​Kaitlyn Siraguda znana w internecie lepiej jako "Amouranth" zasłynęła przede wszystkim z kontrowersyjnych kategorii na Twitchu, na których to była wiodącą postacią tej platformy. Barwna persona zaskoczyła swoją decyzją wszystkich, wyznając, iż za zarobione pieniądze zakupiła swoją własną... stację paliw. Transakcja miała opiewać na 4 miliony dolarów.

Stwierdzenie, że "Amouranth" zawładnęła sobie tę bardziej kontrowersyjną i niejednoznaczną część najpopularniejszej platformy streamerskiej - Twitch nie jest określeniem zbyt górnolotnym.

Dziewczyna przebojem wdarła się do listy najpopularniejszych i najchętniej oglądanych twórców. Obecnie, we wspomnianym serwisie obserwowana jest przez ponad 4,5 miliona użytkowników, a każda jej transmisja przyciąga od kilku do nawet kilkunastu tysięcy widzów.

Kariera Siragudy budowana była w dużej mierze na kontrowersjach i szeregu banicji ze strony administracji portalu. Celebrytka nadaje z basenów, ubrana w skąpych ubraniach lub nawet częściowo - bez nich. Według wielu, transmisje te wypełnione są nadmiernymi pokładami erotyzmu.

Reklama

Jak się okazuje, w tym przypadku do czynienia mamy z mechanizmem: od kontrowersji do sukcesu. Przez szereg miesięcy, "Amouranth" dorobiła się prawdziwej fortuny, a jej ostatnie wyznanie zaskoczyło chyba wszystkich śledzących poczynania influencerki.

Streamerka zdecydowała się bowiem na zakup stacji paliw. Całość miała kosztować 4 miliony dolarów. Stacja znajduje się na terenach miejskich i w niedalekiej przyszłości ma dołączyć pod ramiona giganta w tej branży - firmy Circle K. Celebrytka dodatkowo przyznała, że nie będzie zajmować się nowym nabytkiem i zarządzać nim sama - wszystko ma być natomiast wynajmowane i dzierżawione. Według jej wyliczeń, zakupiona stacja może generować 85 tysięcy dolarów rocznie.

Podobno sama decyzja poprzedzona została bardzo długimi przemyśleniami nad tą sytuacją. Kontrowersyjna streamerka wspomniała także, że w przyszłości ma koncepcję odsprzedaży tej stacji z zyskiem, a za zarobione pieniądze - zakupić ma kolejną nieruchomość.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy