Reklama

Reklama

UFL: Cristiano Ronaldo ambasadorem nowej gry piłkarskiej!

​Na rynku pojawiła się zapowiedź kolejnego projektu gry traktującej o futbolu. Do eFootballu (wcześniej znanego pod nazwą Pro Evolution Soccer) i serii FIFA dołącza UFL spod skrzydeł białoruskiego studia Strikerz Inc. Poznaliśmy gameplay tego tytułu i pięciu ambasadorów. Nazwiska robią wrażenie. Czy gra stanie się poważnym rywalem dla ugruntowanych na rynku pozycji?

Piłkarze ambasadorami gier - motyw znany od lat

Od wielu lat ważną częścią rynku gamingowego są pozycje piłkarskie. Nie może jednak to dziwić. Futbol jest najpopularniejszą dyscypliną sportową na świecie, a także jedną z największych gałęzi szeroko rozumianej rozrywki. Transmisje piłkarskie każdego weekendu ogląda wiele milionów kibiców przed telewizorami na każdej szerokości geograficznej. Wystarczy wspomnieć, że ostatni mundial, choć na chwilę obejrzała blisko połowa populacji całego świata.

To pokazuje, jak wielki wpływ ma piłka nożna na dzisiejsze społeczeństwo, ale też działo się to w poprzednich pokoleniach. Co za tym idzie, również piłkarze są tymi osobami, które kreują naszą rzeczywistość. W ubiegłym roku, gdy Cristiano Ronaldo polecił, by nie pić Coca-Coli, a zamiast tego wybrać wodę, akcje amerykańskiego giganta przemysłu spożywczego spadły o ponad 4 miliardy dolarów. Taka była strata po zaledwie kilku słowach Portugalczyka na konferencji prasowej.

Reklama

Nic dziwnego zatem, że studia produkujące gry piłkarskie sięgają po czołowych futbolistów i zatrudniają ich do pełnienia roli Ambasadora, czyli osoby promującej swoim nazwiskiem i wizerunek produkt. W przeszłości Leo Messi, Cristiano Ronaldo czy Kylian Mbappe mieli właśnie takie zadanie przy FIFA, czy Pro Evolution Soccer. Polskimi ambasadorami EA Sports byli między innymi Krzysztof Piątek czy oczywiście Robert Lewandowski. Okazuje się, że zapowiadana nowa gra - UFL z białoruskiego studia Strikerz Inc. również sięga po taki model promocji.

UFL wkracza na wielką bitwę z gigantami

Wśród piłkarzy, którzy promują grę, są: Oleksandr Zinchenko (Manchester City), Romelu Lukaku (Chelsea FC), Roberto Firmino (Liverpool FC), Kevin de Bruyne (Manchester City) oraz najgorętsze nazwisko...czyli słynny Cristiano Ronaldo. Napastnik Manchesteru United był przez wiele lat kojarzony z FIFĄ. Jednak popadł w konflikt z twórcami tej gry, gdy usunięto go z materiałów promocyjnych po oskarżeniach o przestępstwa na tle seksualnym.

Teraz będzie jednym z pięciu Ambasadorów. Warto również zwrócić uwagę, że wszyscy wymienieni wyżej zawodnicy grają w angielskiej Premier League, a pierwszym klubem partnerskim był londyński West Ham United. Wiele wskazuje na to, że brytyjski futbol będzie bardziej eksponowany, ale tak też być nie musi. Wraz z ujawnieniem gameplayu, poznaliśmy także inne licencjonowane zespoły. Są to: AS Monaco, Celtic Glasgow, Glasgow Rangers, Besiktas JK, Borussia Mönchengladbach, Sporting Lizbona oraz Szachtar Donieck.

Lista zawodników i klubów robi ogromne wrażenie. UFL chce wejść z wielkim przytupem do walki z gigantami od KONAMI oraz Electronic Arts. Jak na razie jednak trudno ocenić, czy są w stanie wygrać tę potyczkę. Gra będzie dystrybuowana w systemie free-to-play, czyli każdy uzyska możliwość pobrania za darmo. Twórcy prawdopodobnie zaimplementują jakiś system mikropłatności, z którego będą czerpać zyski. Jednak w tym momencie brak jest jakichkolwiek informacji w tym temacie. Jednak wszystko wskazuje na to, że kibiców czeka odświeżenie rynku gier piłkarskich, a nowy gracz może wyłącznie pobudzić swoich rywali do ulepszania projektów.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy