Reklama

Wyciekły najbliższe plany na serię Call of Duty. Kiedy pojawią się nowe części?

Call of Duty to legendarna seria strzelanek pierwszoosobowych. Początkowo seria była utrzymana w klimacie II wojny światowej, co zdobyło serca graczy na całym świecie. Szybko jednak twórcy zaczęli eksperymentować z konwencją, przenosząc serię nawet do futurystycznej wojny, co skutkowało różnymi opiniami. Teraz w mediach społecznościowych wyciekły plany deweloperów na gry, które mają pojawić się w 2026 i 2027 roku.

Zła opinia o Call of Duty w ostatnich latach

Choć seria strzelanek Call of Duty znana jest graczom od ponad dwóch dekad, to najnowsze wydania nie były najlepiej ocenianymi produkcjami. Użytkownicy narzekali bardzo mocno na długość oraz scenariusz kampanii fabularnej, zbyt dużą dynamikę czy mocno wywindowaną cenę. Twórcy serii mocno ukierunkowali się na rozgrywkę online i różne mikropłatności względem tego, co od początku trwania serii było jej fundamentem - kampanii offline. Miliony graczy krytykowało taki sposób działania deweloperów.

Reklama

Ostatnia część - Modern Warfare 3 na platformie Steam zebrała w większości negatywne oceny, co tylko potwierdza niezadowolenie środowiska. Lecz wydaje się, że twórcy nie przestaną podążać taką ścieżką, dopóki wyniki finansowe będą na zadowalającym ich poziomie. W mediach społecznościowych pojawiły się rzekome plany twórców na następne produkcje. Dotyczą one premier, które mają nastąpić w 2026 i 2027 roku. Jakie gry nas będą czekały z serii Call of Duty?

Nowe informacje o serii Call of Duty

W serwisie x.com (dawniej Twitter) pojawił się wpis użytkownika VISCERAL, który współpracuje w tym temacie z Vondyispog. Obaj leakerzy są znani w środowisku graczy z posiadania sprawdzonych informacji w sprawie serii Call of Duty i można ich uznać za posiadających wiedzę użytkowników mediów społecznościowych. Poinformowali oni o dwóch nadchodzących produkcjach.

Pierwsza z zapowiadanych gier ma ukazać się za dwa lata. Jak na razie u twórców istnieje ona pod nazwą "Project Devilwood". Odpowiadać będzie za nie znane wszystkim studio Infinity Ward, a sama gra ma być rebootem Call of Duty: Ghosts z 2013 roku. Jest to dosyć duże zaskoczenie, gdyż Ghosts nie było najpopularniejszą częścią z uniwersum CoD-a i jej wskrzeszenie wydaje się być dosyć ryzykownym ruchem, który jednak ma prawo się opłacić twórcom.

Rok później natomiast ma pojawić się "Project Anvil". Odpowiadać za niego będzie studio Sledgehammer Games znane ze stworzenia aż ośmiu części Call of Duty, w tym tych ostatnich, które nie cieszyły się dobrą opinią wśród graczy. Ma być to powrót do Advanced Warfare, czyli do gry z 2014 roku, która akurat była dobrze odebrana. Gracze jednak mają mnóstwo obaw związanych z tym, jaką drogą podąża w ostatnim czasie Call of Duty.

Jednak na razie nie znamy żadnych konkretów, więc też trudno mówić cokolwiek na temat nadchodzących produkcji. Jest to melodia 2026 i 2027 roku, a nie można też wykluczyć pewnych opóźnień. Niewykluczone jest także, że wcześniej powstaną inne części serii Call of Duty, gdyż w ostatnich latach co roku mogliśmy zagrać w nowego CoD’a.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Activision