Reklama

Reklama

Zmiany dotyczące IEM-a Katowice. Turniej nie będzie w Spodku!

​Bardzo przykrą wiadomość otrzymali fani corocznego IEM-a Katowice. Otóż organizatorzy oficjalnie ogłosili, że w nadchodzącym roku impreza nie odbędzie się w katowickim Spodku. Możliwe także, iż event zostanie rozegrany w pełni internetowo.

O tym, jak wiele dla polskich fanów esportu znaczy IEM Katowice nie trzeba wspominać. Zdaniem wielu zawodników z całego świata to właśnie polska impreza jest najlepszą na świecie. Świadczy o tym również fakt, iż turniej przebijał się do mediów niezwiązanych z esportem, a także polityki.

Wydarzenie odwiedził m.in. premier Mateusz Morawiecki, a ponadto sprawy związane z siedzibą ESL'a wspomagał prezydent Andrzej Duda. Jakże wielkim było zatem rozczarowaniem, gdy na kilkanaście godzin przed startem tegorocznej imprezy pojawiła się informacja o możliwości braku kibiców związanej z pandemią koronawirusa.

Reklama

Dość długo w temacie nie pojawiła się konkretna decyzja, która zapadła późnym wieczorem. Fani otrzymali w ten sposób spory cios. Mocno sytuację przeżyli także szefowie projektu, co dobitnie pokazała reakcja Michała "Carmaca" Blicharza.

Po roku walki z COVID-19 sytuacja nie wygląda lepiej. W poniedziałek ESL ogłosił, iż nadchodzący Intel Extreme Masters ponownie zostanie rozegrany bez kibiców. Ponadto miejscem zmagań nie będzie Spodek.

Wstępnie organizatorzy planują zebrać zawodników w studio, którego lokalizacja na razie nie została ujawniona. Możliwe jednak, że taki wariant się nie uda, toteż od razu pojawiła się wiadomość o ewentualnym rozegraniu zmagań online. Przypomnijmy, że IEM Katowice nie składa się jedynie z Counter-Strike': Global Offensive, choć to ta gra jest największym paliwem imprezy.

Ponadto ma jeszcze miejsce rywalizacja na scenie StarCraft II. Jeśli chodzi o zmagania CS:GO, to pierwszy dzień rozgrywek planowany jest na 16 lutego. Finał odbędzie się z kolei 28 lutego. Łączna pula nagród zmagań wynosi milion dolarów.

ESPORTER

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy