Reklama

Reklama

​Fortnite i Dragon Ball to najlepsza współpraca w historii gry od Epic Games

W połowie sierpnia świat Fortnite połączył się z uniwersum Dragon Ball. Długo wyczekiwana współpraca finalnie została zmaterializowana i już teraz można pokusić się o stwierdzenie, że to najlepsza kooperacja w całej historii kultowego battle royale’a od Epic Games.

Potężni bohaterowi Dragon Balla - Son Goku, Vegeta, Bulma i Beerus zagościli w Fortnite. Rozgrywka urozmaicona została dodatkowymi mocami. Od teraz gracze mogą znaleźć na mapie śmiercionośny promień energii Kamehameha, który sieje spustoszenie w szykach wrogów. Do poprawy mobilności twórcy oddali z kolei Koziołkujący Obłok (Kinto).

Współpraca między najpopularniejszą na świecie grą z gatunku battle royale, a Dragon Ballem przyniosła ze sobą jeszcze wiele rozmaitych nowości jak: dedykowane, tematyczne zadania i nagrody, tablice konfrontacji w stylu kultowej mangi i wiele, wiele więcej.

Reklama

Wszystkiego nie sposób nie wymienić, ale już teraz, dosłownie chwilę po wprowadzeniu tej dużej aktualizacji stwierdzić można, że ta okazała się dla producentów Fortnite’a ogromnym sukcesem. Trudno się dziwić, bowiem współpraca z Dragon Ballem odwołuje się do sentymentu milionów ludzi z całego świata.

Serwery wypełnione są po brzegi graczami, którzy ochoczo przywdziewają skórki legendarnych postaci z mangi. Społeczność gry chętnie sięga również po moce, które deweloperom z Epic Games udało się przenieść do gry naprawdę solidnie i wiernie.

Finalnie współpraca producentów gry z Dragon Ballem wywołała ogromne poruszenie w mediach społecznościowych niemal na wszystkich platformach. Masa wpisów, klipów, filmów i komentarzy odnośnie tego głośnego wydarzenia to coś, czego nie uświadczyliśmy w przypadku poprzednich kooperacji nawiązywanych przez Epic Games.

Wiele wskazuje więc na to, że producentom ponownie udało się mocno uderzyć w sentyment graczy, a sama opisywana wyżej współpraca to po prostu strzał w dziesiątkę.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy