Reklama

Reklama

Polska reprezentacja FIFA wicemistrzami świata!

Esport po raz kolejny udowodnił, że właściwie tworzy ze sportem jedność. Oficjalna polska reprezentacja FIFA zdobyła srebro FIFAe Nations Cup, a transmisja biła rekordy oglądalności.

Damian "Damie" Augustyniak, Kacper "Furman" Furmanek oraz Bartosz "bejott" Jakubowski jechali na finały FIFAe Nations Cup do Kopenhagi jako ekipa, na którą nikt nie stawiał, ba - jeszcze kilka dni temu nawet w środowisku przeciętnych kibiców esportu mało kto zwracał uwagę na wirtualną piłkę nożną. Jednak myślę, że postawa Polaków w całym turnieju bardzo wiele zmieniła.

Polacy sensacją turnieju w Kopenhadze

Już sam awans do bezpośrednich play-offów, wywalczony przez naszą reprezentację, był ogromnym zaskoczeniem. Jednak na tym zawodnicy z orzełkiem na piersi nie poprzestali. Szli jak burza przez kolejne spotkania, do finału przegrywając tylko jedno - mecz z Holandią w fazie grupowej, który zakończył się wynikiem 2:1.

Reklama

Po sobotnim ćwierćfinale, w którym pokonaliśmy Portugalię, oczekiwania - jak to w sporcie i esporcie bywa - były ogromne. Półfinałowe spotkanie ze Szwecją ułożyło się idealnie po myśli naszych reprezentantów, którzy niemal od samego początku dyktowali tempo i dominowali na wirtualnym boisku, a że z każdą chwilą grali coraz pewniej, to w dwumeczu mogliśmy oglądać istny grad bramek - spotkania zakończyły się wynikami 0:3 oraz 1:3.

Zmienne szczęście Polaków

Tymczasem w drugim półfinale Brazylia po bardzo zaciętym i wyrównanym spotkaniu pokonała Włochy (2:2, 3:2) i to właśnie z Canarinhos mieliśmy grać o trofeum całego turnieju. Początek finału był w wykonaniu obu zespołów bardzo zachowawczy - mimo obietnicy zabawy futbolem, pierwszy mecz finałowy obie drużyny rozgrywały bardzo defensywnie, nic więc dziwnego, że nie padły w nim żadne bramki. Drugie spotkanie miało nieco bardziej otwarty przebieg i to Polacy otworzyli w nim wynik. Jednak chwilę później Brazylijczycy odpowiedzieli wyrównującym golem, a w 90. minucie zadali nam ostateczny cios.

Ogromny sukces esportu w Polsce

Finał może nie poszedł po myśli kibiców, ale nadal należy pamiętać, że jest to jedno z największych osiągnięć polskiego esportu w ostatnich latach, że o osiągnięciach w piłce nożnej nie wspomnę. Można też chyba przy tej okazji mówić o sukcesie polskiego esportu w innym kontekście - polskie transmisje z finału w kanałach TVP Sport na Youtube i Twitch oglądało łącznie ponad 45 tysięcy widzów, a całe drugie spotkanie było też transmitowane w głównym kanale telewizyjnym tej stacji. Miejmy nadzieję, że kolejne Mistrzostwa już od początku do końca będą należały do nas, a wyniki oglądalności będą jeszcze lepsze.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy