Reklama

Reklama

​To koniec basenowych transmisji na Twitchu? Jest głośny apel

Adin Ross, jedna z największych gwiazd na Twitchu głośno zaapelowała do administracji serwisu o to, by ukrócić praktyki związane z nadawaniem transmisji z basenu. Popularny streamer porównał nawet takowe treści do "soft porno".

Adin Ross to marka doskonale znana w świecie streamingu. Amerykanin przez lata swojej działalności zgromadził ponad 7 mln obserwujących w serwisie Twitch. W przeszłości twórca kojarzony był najczęściej z takimi grami jak GTA V czy NBA 2k. Zdarzało się także, że reklamował na swoim kanale hazard, za co otrzymywał lukratywne kilkomilionowe kontrakty.

Ross należy do grupy dosyć kontrowersyjnych twórców, rzadko gryzie się w język i bardzo często porusza trudniejsze, a nawet niekiedy polaryzujące tematy. Podczas ostatniej transmisji 23-latek wystosował głośny apel do osób zarządzających serwisem Twitch.tv. Amerykanin wyraził swoją głęboką nadzieję na ukrócenie praktyk związanych z transmitowaniem z basenów.

Reklama

Ross dodał, że w przeszłości serwis szybko uporał się z problemem hazardu i liczy, że to samo stanie się z popularnym i nie mniej kontrowersyjnym trendem w branży streamingowej - czyli wspomnianymi transmisjami basenowymi. Twórca podkreślił, że podobnie jak hazard, tematyka basenowa może prowadzić do uzależnienia, a ponadto promuje złe wzorce.

Amerykanin ostro podsumował wszystkie streamerki bogacące się i rozwijające swoje kariery właśnie w tym obszarze działalności, nazywając taką działalność czymś podobnym do "soft porn", czyli nieco lżejszej i łagodniejszej wersji pornografii.

Jak można się domyślać, Adin Ross mocno swoją wypowiedział spolaryzował środowisko Twitcha. Jedni przyznali twórcy rację w tym aspekcie, inni z kolei krytykowali 23-latka za hipokryzję. W przeszłości popularna gwiazda Twitcha otrzymywała banicję m.in. za nienawistne zachowanie.

ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: twitch.tv

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy