Reklama

Reklama

Call of Duty: Modern Warfare 2 ma rozwijać postaci, a nie szokować wydarzeniami

​Infinity Ward zmienia kierunek rozwoju Call of Duty. Sequel Modern Warfare z 2019 roku, który ma zadebiutować już 28 października, skupi się na złożonych postaciach i pokazaniu drogi, jaką przechodzą w przedstawionym świecie.

Do premiery Call of Duty: Modern Warfare 2 zostały nieco ponad trzy miesiące. W świecie CoD-a będzie to niemałe wydarzenie, nie tylko ze względu na debiut nowej odsłony, ale również ze względu na fakt, że ma być to Call of Duty aż na dwa lata. Na Infinity Ward ciąży więc spora presja. Ich gra musi być na tyle angażująca, żeby utrzymać przy sobie graczy aż do końcówki 2024 roku.

Bardzo szybko po rozpoczęciu kampanii marketingowej Modern Warfare 2 stało się jasne, że aspekt single player będzie odgrywał w tym roku spore znaczenie. Na początku zobaczyliśmy właśnie zwiastun kampanii, a niedawno dowiedzieliśmy się, że cyfrowy preoder będzie oferował wczesny dostęp do przygotowanej przez Infinity Ward historii.

Reklama

W wywiadzie dla Play Magazine Jeff Negus, narrative director Call of Duty: Modern Warfare 2 wyjaśnił, jakie myśli przyświecały deweloperom podczas pracy nad sequelem. Twórcy przestali szukać sposobów na zszokowanie swojej publiki i zaczęli szukać innych sposobów na zaangażowanie ich w szykowaną historię.

Odpowiedzią na to pytanie jest najwyraźniej rozwój postaci. Zdaniem głównego scenarzysty Briana Blooma społeczność Call of Duty dorosła i ewoluowała razem z grą. Sequel daje twórcom możliwość powrotu do postaci, którym nie poświęcano do tej pory większej uwagi i nadanie im dodatkowej płaszczyzny, zapewnienie graczom kontekstu dla ich losów.

Dla miłośników kampanii Call of Duty: Modern Warfare 2 może być bardzo ciekawym tytułem, który nie tylko zapewni krótką odskocznię od multiplayera, ale również na dłużej zapadnie w pamięć graczom.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy