Reklama

Reklama

Overwatch 2. Blizzard sprawdza, czy może sprzedawać skiny za 45 dolarów

Ankiety Blizzarda poszły w ruch. Premiera Overwatcha 2 zbliża się wielkimi krokami, co oznacza, że Blizzard musi wreszcie podjąć decyzję odnośnie monetyzacji. Skoro zniknęły loot boxy, coś musi pojawić się w ich miejscu.

Blizzard ostatnio ma dosyć kiepską historię z mikropłatnościami w swoich grach. Diablo Immortal spaczyło spojrzenie na ten temat bardzo wielu graczy PC i konsolowych. Kiedy po mediach krążyły informacje, że na wymaksowanie postaci trzeba 100 tysięcy dolarów, wśród graczy pojawiły się obawy, że podobne metody mogą niedługo spotkać inne gry Blizzarda.

Wiemy już oczywiście, że w przypadku Overwatcha 2 monetyzacja nie będzie tak wyglądać. Ku uciesze wielu graczy, Blizzard wreszcie zrezygnował z loot boxów i zamiast tego mamy dostać klasyczny sklep z różnymi kosmetycznymi atrakcjami, które regularnie widujemy w grach pokroju Call of DutyApex Legends czy Fortnite.

Reklama

Gra wydaje się już prawie gotowa, gracze testują nowe postaci podczas beta testów, a Blizzard w następnej kolejności próbuje najwyraźniej ustalić ceny przedmiotów w sklepie. Do niektórych fanów Overwatcha trafiła właśnie ankieta na ten temat z pytaniami o potencjalne ceny poszczególnych gadżetów.

Na powyższym przykładzie ceny są dosyć wysokie. Najdroższą opcją jest 45 dolarów za skin mityczny, który byłby ponad skinami legendarnymi i mógł potencjalnie nawet zmieniać animacje postaci. GamesRadar zwrócił się na ten temat do Blizzarda, którego przedstawiciel poinformował, że ceny zostały losowo podane dla poszczególnych użytkowników i nie jest to wskaźnik planów firmy odnośnie monetyzacji Overwatcha.

Jeżeli wierzyć słowom Blizzarda, jest to jedynie drobny eksperyment, a na konkretne ceny będziemy musieli poczekać do 4 października.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy