Reklama

Reklama

Overwatch 2: Modyfikacja mapy na "bardziej przyjazną" z powodu graczy

​Czasem nawet z tak nielubianym molochem jak Blizzard można się dogadać. Jest to też przykład na to, że krytyka może wszystkim wyjść na dobre i uczynić świat choć odrobinę lepszym miejscem.

Jeden z użytkowników Twittera zwrócił jakiś czas temu uwagę na pewien detal mapy Midtown z Overwatch 2. W wersji z pierwszej bety gry lokacja ta, wyraźnie inspirowana Nowym Jorkiem, zawierała między innymi elementy małej architektury w postaci ławek ze specjalnymi elementami, dzielącymi je na kilka części. To powszechnie stosowany zabieg by uniemożliwić bezdomnym wykorzystywanie ławek jako miejsc do spania.

Reklama

Gracz, który zgłosił ten element, opisał go jako przygnębiający i nie na miejscu - tym bardziej, że uniwersum Overwatcha zawsze było opisywane jako otwarte i “z aspiracjami do bycia lepszym miejscem". Wpis został kilkanaście razy zacytowany i zyskał blisko 400 polubień - wystarczająco dużo, by przyciągnąć uwagę osób odpowiedzialnych za projekt mapy.

W drugiej becie wspomniane ławki zostały zmodyfikowane - usunięto z nich “przegrody". ClearTogether, który zgłosił problem, napisał tweet z podziękowaniem za reakcję, a Gavin Jurgens-Fyhrie, pełniący w Blizzardzie rolę głównego designera określił pierwotny wpis gracza jako świetną uwagę, dodając również, że wyobrażenie twórców o tym jaki jest opisany w grze świat przyszłości, jest bardzo ważnym elementem Overwatch 2.

Ostatnio Blizzard zdecydowanie nie ma dobrej prasy, że wymienię chociażby ciągnące się za firmą oskarżenia o mobbing, molestowanie seksualne, walkę ze związkami zawodowymi, masowe zwolnienia i kilka innych decyzji, które odbyły się szerokim echem w branżowych mediach. Ostatnio spore oburzenie wywołała decyzja zarządu o pozostawieniu na stanowisku Bobby’ego Koticka, którego wielu obwinia za to, że wiedział o mrocznych stronach działania firmy, ale w żaden sposób nie zareagował.

Z drugiej strony mamy działania, takie jak wspomniana zmiana elementów mapy. Na ile to faktyczne starania twórców by ich gra niosła bardziej pozytywny przekaz, a na ile zwykłe próby odciągnięcia uwagi od różnego rodzaju skandali? Na to już każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Najlepsze tematy

Reklama