Reklama

Reklama

Twitch: Kolejny nietypowy ban. Za co tym razem został ukarany streamer?

Na Twitch.tv wielokrotnie dochodzi do różnych dziwnych sporów regulaminowych pomiędzy zarządcami platformy, a twórcami. Nakładane kary są często z kuriozalnych powodów, a Twitch często umywa ręce od takich incydentów. Jeden ze streamerów został niedawno zbanowany za używanie całkiem niewinnej emotikonki.

Kuriozalnych sytuacji jest wiele na Twitch.tv

Twitch znany jest z tego, że co jakiś czas twórcy tworzący na tej platformie otrzymują zakazy streamowania z niezrozumiałych powodów. Wynika to z tego, że regulamin w wielu punktach jest nie do końca jasny i pozostawia dużo pola do interpretacji. W Polsce znany był przykład streamerki, tworzącej pod nickiem "LubieBycZabijana". Kobieta ten pseudonim nosiła wiele miesięcy dopóki...nie została zbanowana.

Powodem tej kary był właśnie pseudonim, który Twitch uznał za kontrowersyjny i nieodpowiedni do standardów społeczności. Sprawa stała się bardzo głośna, kobieta odwołała się od tej kary i ostatecznie ban został zdjęty.

Reklama

Takich sytuacji było o wiele więcej. Chociażby niektóre całkiem niewinne emotikonki, które są tworzone przez twórców dla ich widzów, często budzą sprzeciw administracji Twitcha. Niedawno na międzynarodowej scenie streamerskiej doszło do bardzo podobnego zajścia. Tam również główną rolę odegrał obrazek.

Streamer Call of Duty zbanowany za emotkę

Niestety ofiarą nieprzejrzystości regulaminu był streamer Call of Duty: Warzone, twórca znany pod pseudonimem "ScummN". Stworzył on emotkę hipopotama z bardzo sympatycznym wyrazem twarzy. Okazało się jednak, że Twitch dopatrzył się w tej sytuacji...podtekstu seksualnego. Brzmi to absurdalnie, bo sama sytuacja jest nad wyraz absurdalna.

Twórca poinformował o sprawie za pośrednictwem konta na Twitterze. Fani Amerykanina byli bardzo mocno zniesmaczeni taką decyzją. Niektórzy uważają nawet, że jest to najlepsza emotka, jaką kiedykolwiek widzieli. Na szczęście sprawa bardzo szybko się wyjaśniła. "ScummN" został odbanowany i prawdopodobnie platforma należąca do Amazona tym samym przyznała się do kuriozalnego błędu.

Wiele wskazuje na to, że influencer otrzymał bana z racji algorytmu, który wychwycił "nagość" w emotce z hipopotamem. Należy mieć nadzieję, że do takich sytuacji będzie dochodziło coraz rzadziej. Każdy dzień bez streamowania to niejednokrotnie strata dużej sumy pieniężnej dla twórców.

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy