Reklama

Reklama

Twitch: Ważna zmiana w regulaminie dla Partnerów!

We wtorek doszło do niespodziewanej zmiany w regulaminie Twitcha dla Partnerów. Od teraz twórcy związani umową, będą mogli występować także na żywo na innych platformach. Warunkiem jest tylko to, by owa witryna nie stanowiła bezpośredniej konkurencji dla Twitch.tv.

Partnerzy na wyłączność dla Twitcha

Uzyskanie statusu Partnera dla streamerów na Twitchu jest nie lada wyzwaniem dla twórców internetowych. Należy streamować łącznie 25 godzin, mieć stream podczas 12 dni w ciągu miesiąca oraz posiadać średnią widzów na poziomie 75 oglądających. Szczególnie to ostatnie kryterium jest dosyć trudne do spełnienia. Wymagana liczba jest dosyć duża, jak na początkującego twórcę, szczególnie że w tę średnią nie wliczają się hosty czy raidy od innych użytkowników platformy.

Reklama

Dlatego stosunkowo długo należy streamować, by otrzymać możliwość na podpisanie umowy partnerskiej z Twitch.tv. Jednak, gdy się już ją podpisało, ważny był istotny punkt dotyczący wyłączności. Według standardowej umowy streamerzy nie mogli transmitować swojego contentu na żadnej innej stronie do tego przeznaczonej.

Było to dość logiczne posunięcie ze strony Twitcha. Zarządcy platformy nie chcieli, by ekskluzywni Partnerzy również wspierali konkurencyjne serwisy. Teraz jednak regulamin ulega znaczącej modyfikacji. Partnerom będzie wolno znacznie więcej, niż do tej pory.

Znacząca zmiana w regulaminie

Transmitowanie na większej liczbie platform przy jednoczesnym statusie Partnera na Twitch.tv oznaczało groźbę utraty tego statusu. Warto wspomnieć, że Partnerzy mają swoje profity z uwagi na podpisaną umowę. Otrzymują część pieniędzy z reklam, mogą być obdarowywani bitsami (które przekładają się na realny zarobek pieniężny) - oraz co najważniejsze - odblokowana jest możliwość subskrybowania kanału. Zatem można powiedzieć, że uzyskanie Partnera umożliwia większość zarobku z Twitcha i dlatego każdy twórca chciałby go mieć.

Platforma postanowiła nieco zliberalizować swój regulamin. Okazuje się, że nie będzie już całkowitego zakazu transmitowania na innych witrynach. Aktualnie nie można jednocześnie streamować w miejscach, które stanowią bezpośrednią konkurencję dla Twitcha - mowa głównie o YouTube’ie oraz Facebooku.

W pełni legalnie będzie można zatem pokazywać się na żywo na TikToku czy Instagramie. Jest to bardzo duża zmiana względem tego, co było wcześniej. Otwiera to streamerom możliwość do komunikacji na innych płaszczyznach, niż sama "fioletowa" strona. Niewykluczone jest również to, że za jakiś czas kolejne strony będą dozwolone do streamowania.


ESPORTER
Dowiedz się więcej na temat: twitch.tv

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy